Drożdżówki wracają do sklepików

1 września 2015 roku w życie szkolne weszła reforma zakazująca sprzedaży tzw. śmieciowego jedzenia w sklepikach szkolnych. Niezdrowe produkty spożywcze natychmiast zniknęły z półek, a ich miejsce zajęły owoce, kanapki, kefiry i jogurty. Minął miesiąc, a już widzimy pewne modyfikacje. Do sklepików mają powrócić bowiem... drożdżówki! Rozmawiamy na ten temat z Elizą Gosławską, dietetykiem z poradni LekkoiZdrowo.pl.

1 z 6Czy powrót drożdżówek do sklepików szkolnych będzie zgodny z przepisami, które mówią o zakazie sprzedaży śmieciowego jedzenia?

Skoro rząd zakazuje sprzedaży produktów z wysoką zawartością cukru oraz tłuszczów nasyconych, powrót drożdżówek do szkół nie jest zgodny z ustawą. Nie są one produktem niezbędnym w diecie dziecka, są wręcz szkodliwe. Poprzez tę zmianę młodzi ludzie dostaną sygnał, że drożdżówka to coś zdrowego. Zamiast kupić owoce lub kanapki z chleba pełnoziarnistego, dzieci prędzej skuszą się na pachnącą, słodką drożdżówkę, która jest jedynie źródłem pustych kalorii.

2 z 6Czy drożdżówka nie zawiera żadnych wartości odżywczych?

Obraz
© Zdjęcie drożdżówki / Shutterstock

Drożdżówki to źródło węglowodanów prostych i tłuszczów nasyconych. Składają się głównie z oczyszczonej mąki, a więc nie dostarczają prawie żadnych wartości odżywczych. Obecnie występujące w sklepach drożdżówki często zawierają różne polepszacze, spulchniacze, konserwanty i aromaty. Zamiast jajek, stosuje się pasteryzowaną masę jajeczną, a zamiast masła tańszą margarynę, która jest źródłem bardzo niezdrowych tłuszczów trans. Nie są to składniki wskazane w diecie małych dzieci.

3 z 6To samo dotyczy drożdżówek z owocami i z serem?

Obraz
© Zdjęcie drożdżówki / Shutterstock

Oczywiście dodatek owoców i sera może nieco podnieść właściwości odżywcze drożdżówki, ale nie zmienia to faktu, że nadal dostarcza ona sporo cukru. Zazwyczaj zawiera dużo lukru, kruszonki, a owoce występują pod postacią słodkiej, przetworzonej marmolady, która nie zawiera żadnych witamin. Jeśli już koniecznie chcemy dać dziecku drożdżówkę do szkoły, można upiec ją samemu w domu ze sprawdzonych składników, z małą ilością cukru, z dodatkiem wartościowej mąki np. owsianej, orkiszowej i dodając do niej owoce, takie jak śliwki, wiśnie, jagody, maliny, jabłka.

4 z 6Czy mimo wszystko możemy powiedzieć, że drożdżówki są lepsze od słodyczy?

Obraz
© Zdjęcie cukru / Shutterstock

Drożdżówki zawierają cukier, niezdrowe tłuszcze i inne dodatki tak samo jak pozostałe słodycze. Szybko podnoszą poziom glukozy we krwi, po czym następuje jego gwałtowny spadek, przez co mamy ochotę sięgnąć po kolejne słodkie produkty. U dzieci, które w szkole jedzą słodkie przekąski, może pojawić się senność i brak koncentracji. Częste spożywanie wyrobów cukierniczych może spowodować w przyszłości rozwój cukrzycy oraz podwyższenie poziomu złego cholesterolu i trójglicerydów we krwi, nie mówiąc już o nadwadze i otyłości.

5 z 6Jaki jest sens wprowadzania zdrowej żywności do szkół, skoro teraz "rujnujemy" to drożdżówkami?

Obraz
© Zdjęcie chłopca / Shutterstock

Miejmy nadzieję, że wprowadzone wcześniej restrykcje nie pójdą na marne i dzieci mimo wszystko będą wolały wybrać w sklepiku zdrowsze produkty. Jednakże wprowadzanie przepisów, które później modyfikuje się w tak niezrozumiały sposób, wywołuje tylko niepotrzebne zamieszanie, które może się odbić na zdrowiu dzieci.

6 z 6Czy takie restrykcje mają szansę wpłynąć na zdrowie dzieci, skoro po szkole będą one miały dostęp do słodyczy i chipsów?

Obraz
© Zdjęcie chłopca / Shutterstock

Wiele zależy od wychowania dzieci przez rodziców. Młodzi ludzie uczą się nawyków żywieniowych głównie w domu. To właśnie rodzice powinni dawać dobry przykład swoim pociechom. Ustawa to bardzo dobry krok, ale trzeba także zająć się dietetyczną edukacją opiekunów. Same restrykcje w sklepikach szkolnych nie dadzą efektów, jeśli nie włączą się w to rodzice.

Wybrane dla Ciebie