Ciało po ciąży

Gdy urodziłam pierwsze dziecko, zebrawszy siły postanowiłam z lekka się ogarnąć. W celu tym udałam się do łazienki. A w niej było lustro. I na szczęście słaba żarówka. To co zobaczyłam nijak nie przypominało mnie, a już tym bardziej nowego wcielenia Heidi Klum (jak powszechnie wiadomo modelka ma w zwyczaju kilka tygodni po porodzie pełna zmysłowej kobiecości prezentować swe wdzięki na pokazach Victoria’s Secret). Zawału może nie dostałam, z krzykiem nie uciekłam, ale jednak ciut zniesmaczona się poczułam. Nie tego oczekiwałam.

Zobacz film: "Jak przygotować się do porodu?"

1. Dolegliwości po porodzie

Ciało kobiety po urodzeniu dziecka zobacz galerię
Ciało kobiety po urodzeniu dziecka

Białka moich oczu przypominały (dosłownie!) flagę narodową. W wyniku silnego parcia i niezamknięcia oczu dochrapałam się potwornych wylewów, o których plotka obiegła cały szpital lotem błyskawicy. Pamiętano je nawet 5 lat później, gdy w tym samym szpitalu rodziłam kolejne dziecko. Na szczęście tak silne wylewy nie dotykają wszystkich. Pełno popękanych naczynek miałam również na twarzy i dekolcie. To powysiłkowe i pewnie nie jedna z Was miała podobne. Na szczęście dość szybko znikają.

Nadal byłam nieco opuchnięta i wciąż miałam brzuch. Owszem nie był ona taki jak w ciąży, ale jednak był! Nie wiem czemu mnie to zdziwiło. Przy porodzie traci się różnie, od 4 do 7 kg. Jest to suma wagi dziecka, wód płodowych itd. W ciągu kolejnych kilku dni ubywa następne 2-3kg (nadmiar zgromadzonych w organizmie płynów).

Ponieważ w ciąży przybyło nam najprawdopodobniej jeszcze trochę ciała, więcej zostanie do zredukowania. Na szczęście jeżeli nie jadłyśmy za dwoje i jesteśmy zdrowe, w czasie połogu (okres 6-8 tygodni od urodzenia) stracimy większość tego „nadbagażu”. Przyjmuje się, że na powrót do stanu sprzed ciąży potrzeba średnio roku. Z własnego „podwórka” mogę powiedzieć, że znacznie mniej, jeżeli karmimy piersią, ćwiczymyi racjonalnie się odżywiamy.

2. Brzuch po ciąży

Zniknie. Wcześniej czy później... Będzie się zmniejszał z dnia na dzień w wyniku spadku masy ciała oraz obkurczania się macicy (oznaką tego procesu są, często dość bolesne, skurcze), która musi wrócić do pierwotnych rozmiarów.

Także nie ma co szarpać włosów z głowy, gdy 3 dni po porodzie nie damy rady założyć teksasów sprzed ciąży (chociaż i takie szczęściary się zdarzają). Sama dość szybko pozbywałam się nadmiaru centymetrów w talii, głównie dzięki silnym i wyćwiczonym mięśniom brzucha, które „zbierają” to, co się nam w ciąży rozlazło po bokach.

Niestety nie poradzą sobie one z nadmiarem zwiotczałej skóry na brzuchu. Jeżeli mamy skórę zadbaną, odpowiednio nawilżoną i elastyczną, a brzuch nie powiększył nam się dramatycznie, przy odpowiedniej pielęgnacji i ćwiczeniach ewentualny nadmiar skóry z upływem czasu „zredukuje się”. Nie będzie ani widoczny, ani problematyczny.

Niestety w połogu poczucie estetyki może nam się ciut zaburzyć. W końcu zamiast jędrnego, zgrabnego brzuszka mamy miękką, zwisającą „podusię”. To minie, chociaż w różnym stopniu i czasie. Na stan skóry wpływ ma również nasz wiek, liczba ciąż i predyspozycje genetyczne. Jeżeli na pamiątkę po ciąży zostanie nam nieestetyczny fałd skóry na brzuchu, nie pomogą ćwiczenia i nie będziemy w stanie go zaakceptować, istnieje możliwość przeprowadzenia pewnej „korekty” przez chirurga plastyka. Lepiej i taniej jednak zapobiegać, czyli ćwiczyć, nawilżać i nie przejadać się w ciąży.

Część mam podobnie jak ja odnotuje przyrost 1 czy 2 centymetrów w obwodzie bioder. Wcale nie musi być to tłuszczyk. Jest to raczej wynik rozszerzania się miednicy. Tym się nie martwiłam, bo jak wiadomo ładnie zarysowana talia podkreślona przez obfitsze biodra to widok estetyczny i apetyczny.

No dobrze, co też ja jeszcze w tym lustrze po porodzie zobaczyłam? Biust zobaczyłam. Nie ma co się śmiać. Przed ciążą jakbym go nie miała. W ciąży się pojawił, a po porodzie… fiu fiu! Ale nie każdej mamie przypadnie w udziale spektakularna zmiana w tej materii.

Zawsze jednak po porodzie biust staje się obfitszy, a gdy karmimy piersią, będzie taki nie tylko przez okres połogu, ale dużo dłużej. Musimy pamiętać, żeby o niego dbać. Podtrzymywać odpowiednimi biustonoszami, nawilżać, „gimnastykować”, by nie poddał się grawitacji.

Gdy zostawimy go samego sobie, po okresie karmienia najprawdopodobniej czekać nas będzie niemiła niespodzianka, gdy wróci do pierwotnego rozmiaru przy braku elastyczności. Nie ma co się martwić na zapas, tylko czerpać satysfakcję z jego pięknych kształtów (szczególnie, gdy cała reszta w połogu jeszcze niedomaga).

3. Rozstępy po ciąży

Po porodzie widoczne są też wyraźnie wszystkie zmiany na skórze, takie jak rozstępy czy przebarwienia. Większość z nich jednak zblednie i straci na wyrazistości w ciągu kilku dni czy tygodni.

Podsumowując, te kilka tygodni połogu to burzliwy i dość trudny czas. Zmiany fizjologiczne to raz. Szalejące hormony to dwa. Nowa rola matki to trzy. A cztery to kwestia zaakceptowania sylwetki, która niestety najprawdopodobniej daleka jest od naszego ideału. Dobrze jest być na to przygotowanym już w ciąży. Nie oczekujmy, że wraz z porodem staniemy się jak ta nimfa. Nie martwmy się jednak zbytnio wagą czy nieestetycznym brzuchem.

W większości przypadków negatywne zmiany w wyglądzie ustąpią tak szybko, że nawet tego nie zauważymy w natłoku codziennych nowych obowiązków. Aż tu nagle zaczniemy wspomnianą Heidi Klum przypominać. Pamiętajmy by zachować optymizm, wypoczywać, kiedy się tylko da, zdrowo i racjonalnie się odżywiać i ćwiczyć stosownie do możliwości w danym okresie.

Aneta Stawiszyńska-Marciniak

Polecane dla Ciebie

Pytania do lekarzy

Mgr  Robert Gutkowski Psychoterapeuta , Rzeszów umów wizytę

Czy lek Silvecta osłabia skuteczność wkładki domacicznej?

Pytanie zasadniczo do ginekologa, ale program skierował je także do psychologa. Przyglądając się mu uważniej można by zmienić jego kierunek - jak używanie wkładki domacicznej wpływa na zdrowie psychiczne. Pozostając w ramach politycznej poprawności należałoby odpowiedzieć że nie ma żadnych ujemnych skutków. Ja dam pani jednak odpowiedź niepoprawną politycznie. Wyjdę w niej także poza neutralność światopoglądową. Próbując spojrzeć na problem nieco głębiej można powiedzieć że Pani antykoncepcję, (a właściwie wczesnoporonność) wbudowuje w siebie. Antykoncepcja i wczesnoporonność staje się elementem Pani organizmu, a w pewnym sensie także Pani psychiki. Pani organizm otrzymuje coś co ma głęboką symbolikę - zapobieganie nowemu życiu. Idąc dalej można by powiedzieć, że podobnie jak organizm zaczyna zawierać w sobie coś zapobiegającego rozwojowi nowego życia tak też w Pani psychice powstaje pewien obiekt zapobiegający nowemu życiu, w ogóle zapobiegający życiu. Gdyby psychikę potraktować jako składającą się z różnych części to pojawia się taka nowa cząstka która zapobiega życiu (w różnych aspektach). Biorąc pod uwagę, że w człowieku i tak istnieje popęd śmierci (tak przynajmniej uważają psychoanalitycy), to taka nowa śmiertelna cząstka w psychice może działanie tego popędu wzmacniać, a przez to przyczyniać się także do nasilania depresji.

Lek.  Janusz Jaworowski Chirurg , Chirurg plastyczny , Warszawa umów wizytę

Czy piersi po redukcji opadania się wyrównają?

Szanowna Pani, trudno się nie przejmować a radzić w takiej sytuacji można jedynie żeby poczekać bo jest jeszcze wcześnie po operacji. Może się wyrównają. Gdyby jednak miała Pani wątpliwości proszę o zdjęcia do oceny kontakt@drjaworowski.pl dr Janusz Jaworowski specjalista chirurgii plastycznej rekonstrukcyjnej i estetycznej specjalista chirurgii ogólnej i onkologicznej

Mgr  Maciej Rutkowski Psycholog , Psychoterapeuta , Seksuolog , Białystok umów wizytę

Co oznaczają tak bolesne stosunki?

Dzień dobry. Z opisu można wnioskować, że mimo intelektualnej gotowości do uprawiania seksu, emocjonalnie nie jest Pani jeszcze na nie gotowa - stąd prawdopodobnie nikła przyjemność podczas gry wstępnej i pieszczot i ból podczas stosunku. Dodać trzeba, że nierozsądne jest przechodzenie do seksu genitalnego, jeśli gra wstępna nie spełnia istotnej funkcji - czyli nie podnieca. Wygląda na to, że, powodowana uczuciem do partnera, zmusza się Pani do współżycia. Warto zatem na razie rozważyć zasadność podejmowania stosunków na rzecz rozwijania innych form seksualnych zachowań, ponieważ kontynuowanie bolesnych stosunków może skutkować zgeneralizowaną awersją do seksu. Powyższe rozważania niekoniecznie mogą być trafne, dlatego też, w celu rzeczywistego zdiagnozowania źródła problemu, sugerowałbym konsultację seksuologiczną - najlepiej razem z partnerem. Pozdrawiam.

Lek.  Janusz Jaworowski Chirurg , Chirurg plastyczny , Warszawa umów wizytę

Jakie są sposoby na powiększenie piersi?

Szanowna Pani, Według moich pacjentek najbardziej przewidywalne i trwałe powiekszenie piersi o ładnym naturalnym kształcie dają jedynie implanty. Inne tzw nie inwazyjne metody są równie kosztowne jednak efekt znika. Z punktu widzenia onkologa wszystkie preparaty wstrzykiwane do piersi stanowią pewne zagrożenie dla dalszej profilaktyki nowotworów piersi. Zapraszam do kontaktu kontakt@drjaworowski.pl dr Janusz Jaworowski specjalista chirurgii plastycznej rekonstrukcyjnej i estetycznej specjalista chirurgii ogólnej i onkologicznej

Mgr  Maciej Rutkowski Psycholog , Psychoterapeuta , Seksuolog , Białystok umów wizytę

Dlaczego partnerka nie ma orgazmu waginalnego?

Dzień dobry. Jak można przypuszczać, Pana partnerka jest - podobnie jak Pan - osobą młodą. U młodych ludzi, rozpoczynających dopiero współżycie nierzadko występują problemy z osiągnięciem właściwej erekcji, nawilżeniem pochwy, osiągnięciem satysfakcji, etc. W większości dolegliwości te ustępują same wraz z nabieraniem doświadczenia i "uczeniem się" własnego ciała i ciała partnera/ki. U części jednak osób problemy te nie tylko nie ustępują, ale wręcz się pogłębiają (najczęściej z powodu nadmiernego przejmowania się swoim stanem), w związku z czym wymagają pomocy specjalisty. Z opisu można wnioskować, że Pańskiej partnerce prawdopodobnie bardziej odpowiada drażnienie łechtaczki, co skutkuje osiągnięciem przez nią orgazmów - w dodatku wielokrotnych. Tego rodzaju "przypadłości" nie leczy się, ponieważ jest ona normą - wiele kobiet osiąga orgazm nie poprzez drażnienie pochwy, a właśnie łechtaczki. Pańskie wątpliwości najlepiej rozwiałaby konsultacja z seksuologiem, dzięki której mógłby Pan bliżej zapoznać się ze specyfiką kobiecego orgazmu - znacznie bardziej skomplikowanego niż orgazm męski oraz zrozumieć również własną rolę w relacji - nie tylko seksualnej. Pozdrawiam.

Mgr  Magdalena Golicz Psycholog , Psychoterapeuta , Chorzów umów wizytę

Czy miesiączka nasila nerwicę?

Wiele kobiet odczuwa zmiany zachodzące w organizmie w cyklu miesiączkowym. Objawy są różne, w tym wzrost napięcia, drażliwości. To z kolei może mieć wpływ na odczuwany przez Panią lęk lub niepokój lub też utrudniać wypracowane wcześniej strategie zaradcze. Warto jednak omówić to szerzej ze swoim psychoterapeutą. Być może także dobrym pomysłem byłoby zwiększenie częstotliwości spotkań z terapeutą?

Dr n. med.  Maciej Matuszczyk Psychiatra , Seksuolog , Katowice umów wizytę

Czy seks będzie mi kiedyś sprawiał przyjemność?

Ból przy stosunku nie jest niestety rzadkością. Polecam najpierw wizytę u ginekologa, aby wykluczyć jakiekolwiek przyczyny biologiczne. Polecam poszukanie ginekologa, który jest jednocześnie seksuologiem - bo jeśli wykluczy przyczyny organiczne - będzie mógł pomóc w zakresie problemu jakim jest Dyspareunia nieorganiczna (proszę poszukać w google). Podsumowując - to jest do wyleczenia, ale trzeba nie da się tego zrobić bez wizyty u specjalisty.

Fora dyskusyjne

Popularne preparaty i suplementy diety

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.