Zimowa ciąża
Według synoptyków w tym roku znowu będziemy mieli zimę stulecia. Nieprzyjemnie robi się już od samego słuchania, a przecież siedzę w ciepłym domu z gorącą herbatą, a przez okno zagląda jesienne słońce. Nie mam też małego lokatora w brzuchu, czyli zimą przyjdzie mi dbać tylko o siebie. A co mają powiedzieć te kobiety, które sroga zima tysiąclecia zastanie w stanie błogosławionym? Z pewnością nie wszystkie ze spokojem oczekują na przyjście mrozów i ślizgawic. Oczyma wyobraźni widzą piętrzące się problemy. Nie wiadomo, jak się ubrać, szczególnie gdy to już ostatni trymestr ciąży. Wszędzie choroby mniejszego bądź większego kalibru. Na dworze ślisko. Krótko mówiąc, zapowiada się mało optymistycznie i kolorowo.