Matki są załamane. "Dzieci mówią, że nie chce im się żyć"
- Przyjeżdżają umęczeni, ledwo coś zjedzą, siadają do lekcji i koniec, do łóżka. Nie ma czasu na nic - opowiada WP Parenting Magdalena Stupkiewicz ze Stegny, której bratankowie dzień zaczynają o godz. 4 rano. Dzieciom Sylwii spod Tczewa droga ze szkoły zajmuje półtorej godziny. Rodzice uczniów z małych miejscowości mówią o wiecznym zmęczeniu.
Źródło zdjęć: © East News / Getty Images