W tym artykule:
Mama dziewczynki wspomina, że podczas jednego z badań kontrolnych dowiedziała się, że jej dziecko ma rzadką wadę zwaną bezmózgowiem - letalną wadę wrodzoną, polegającą na braku lub na szczątkowym rozwoju mózgowia. Lekarz zaznaczył, że nawet jeśli kobiecie uda się urodzić, to dziecko i tak umrze zaraz po porodzie.
Kobieta zdecydowała, że skonsultuje się jeszcze z jednym specjalistą. Lekarz potwierdził, że mózg dziewczynki nie będzie w pełni rozwinięty.
- Poinformował nas, że jeśli nasza córeczka przeżyje poród, to i tak jakość jej życia będzie bardzo niska - wspomina mama dziewczynki.
WIDEO"Survival rodzicielski". Lekarz mówi, jak rozpoznać RSV
Cierpi na śmiertelną wadę wrodzoną
Kobieta przez dwa tygodnie zastanawiała się, co powinna zrobić. Zdecydowała, że urodzi dziewczynkę.
Wymaga całodobowej opieki
W 41. tygodniu ciąży lekarz zdecydował, że należy wywołać poród. Kobieta po kilku godzinach urodziła dziewczynkę.
- Radość wypełniła moje serce. Kiedy lekarz podał mi córeczkę, wiedziałam, że kocham ją ponad wszystko - wspomina mama dziewczynki.
Kyrsten miała dziurę w górnej części czaszki, a część jej mózgu wystawała, więc nie można było jej położyć na płasko.
Pięć dni po porodzie Kyrsten i jej mama mogły wrócić do domu. Dziewczynka wymagała całodobowej opieki.
Gdy Kyrsten skończyła miesiąc, lekarze przeprowadzili operację, dzięki, której udało się zamknąć ranę na główce dziewczynki. Zabieg zakończył się sukcesem i znacznie poprawił komfort jej życia.
Kyrsten w lutym skończy dziewięć lat. Cały czas wymaga intensywnej opieki i rehabilitacji
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl