Tysiące nauczycieli mogą stracić pracę. "Będziemy protestować"

Zmiany w organizacji lekcji religii i etyki zaproponowane przez MEN może wiązać się z utratą pracy przez część z ponad 30 tysięcy świeckich nauczycieli tych przedmiotów. - Będziemy się starali nakłonić ministerstwo do racjonalnych zachowań - mówi Waldemar Jakubowski, przewodniczący Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność".

Tysiące nauczycieli może stracić pracę. "Będziemy protestować"Tysiące nauczycieli może stracić pracę. "Będziemy protestować"
Źródło zdjęć: © East News, YouTube

Zmiany w organizacji lekcji

Tuż przed majówką na stronie internetowej Rządowego Centrum Legislacji opublikowano projekt nowelizacji rozporządzenia ministra edukacji w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii i etyki w publicznych przedszkolach i szkołach.

Projektowana nowelizacja rozporządzenia ma wejść w życie z dniem 1 września 2024 r. i zakłada możliwość "bardziej elastycznego" organizowania zajęć.

Projektowana nowelizacja rozporządzenia ma umożliwić organizowania lekcji religii w grupie międzyoddziałowej lub międzyklasowej obejmującej uczniów oddziałów lub klas, w których na lekcję religii zgłosiło się siedmiu lub więcej uczniów. Tak samo ma być w przedszkolach oraz w przypadku lekcji etyki.

Dzieci są przeładowane nauką. Co na to Dariusz Piontkowski?

W klasach I-III liczebność takiej grupy nie będzie mogła przekroczyć 25 osób, a w klasach starszych - 30 osób.

MEN w Ocenie Skutków Regulacji podkreśla, że może to spowodować konieczność poszukiwania nowej pracy przez część nauczycieli religii i etyki.

MEN podaje także, że "konkretne rozwiązania organizacyjne należą do kompetencji dyrektora szkoły (przedszkola), który stosując zmienione przepisy w tym zakresie może zorganizować nauczanie religii i etyki w sposób najbardziej odpowiadający potrzebom i możliwościom szkoły (przedszkola), w tym w zakresie zapewnienia kadry o wymaganych kwalifikacjach".

Jeśli do tego dodamy fakt, że według wcześniejszej decyzji resortu Barbary Nowackiej ocena z etyki i religii nie będzie liczyć się do średniej, liczba uczniów na nie zapisanych najpewniej spadanie. Jak zauważają eksperci, może to oznaczać, że spośród blisko 30,5 tys. katechetów i nauczycieli etyki część straci pracę. Warto zaznaczyć, że liczba ta - według przygotowanego przez MEN dokumentu "Ocena Skutków Regulacji" - nie dotyczy duchownych. Chodzi jedynie o osoby świeckie, które mają uprawnienia nauczycielskie.

"Będziemy protestować"

Czy proponowane zmiany będą faktycznie problematyczne dla nauczycieli religii i etyki? Jak podaje "Portal Samorządowy", Urszula Woźniak, wiceprezeska Związku Nauczycielstwa Polskiego, nie widzi problemu w pomyśle MEN. Z kolei Waldemar Jakubowski, przewodniczący Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność", jest nim oburzony.

- To jest problem, bo ci ludzie są w zawodzie od ponad 30 lat i nagle mówi im się "dziękujemy". To jest dla mnie rzecz skandaliczna. W ten sposób z ludźmi nie wolno postępować. Będziemy na ten temat próbować rozmawiać z MEN, bo kwestia dotyczy niebagatelnej grupy ok. 30 tys. osób. A rzeczywiście nikt tak na dobrą sprawę tych katechetów nie broni. A to są też nauczyciele, z których część jest też naszymi członkami -podkreśla Jakubowski.

- Będziemy protestować. Będziemy się starali nakłonić ministerstwo do racjonalnych zachowań. Rozumiemy, że trzeba pewne zmiany wprowadzać - i to właśnie w swojej opinii napisaliśmy, iż rozumiemy, że może być problem z organizacją religii, bo są takie rejony w Polsce, gdzie dzieci chętnych na nią nie ma, ale nie wyobrażamy sobie, żeby młody człowiek nie dostał podstawowej wiedzy etycznej. Więc jeśli nie religia, to w jej miejsce powinna wchodzić etyka. To powinna być żelazna zasada - nie masz religii, idziesz na etykę, bo musisz podstawową wiedzę o moralności dostać. Takie jest nasze stanowisko - dodaje.

Niezadowolenia nie kryją też nauczyciele etyki.

- Wraz z nastaniem nowej władzy i podwyżkami ucieszyłam się. Pensja wzrosła na tyle, że już planowałam, że zostawię pracę na uczelni. Byłam bardzo zmęczona codzienną pracą do godz. 20 w dwóch miejscach, żeby uzbierać na godną pensję. Wtedy przyszła informacja o pomysłach ministry Barbary Nowackiej wobec etyki. I już wiem, że z moich planów nic nie wyjdzie. Dzieciaki, choćby zajęcia były mega interesujące, jak nie muszą, jak nie mają z tego oceny, która podniesie średnią, nie będą na nią chodzić. Moje pensum się zmniejszy, więc i pensja się zmniejszy. Czy utrzymam pracę Jestem przerażona - mówi WP Parenting nauczycielka ucząca m.in. etyki w jednym z prestiżowych warszawskich liceów.

- Żeby uczyć etyki skończyłam studia podyplomowe, które opłaciłam sama. Zainwestowałam w to czas i pieniądze, bo MEN za panowania poprzedniego ministra - Przemysława Czarnka - zapowiadał, że etyka lub religia będą obowiązkowe. Wygląda na to, że zostanę z ręką w nocniku - dodaje.

Nauczycielka podkreśla także, że jej zdaniem lekcje etyki są uczniom potrzebne we współczesnym świecie i powinny być obowiązkowe.

- Uważam, że dobrze prowadzona etyka powinna być obowiązkowa dla wszystkich - także chodzących na lekcje religii. To może być fajna przestrzeń do rozmów z młodymi o niełatwym współczesnym świecie, o problemach moralnych, relatywizmie moralnym itd. Źle się stało. Nowacka - chcąc słusznie zresztą laicyzować szkołę - wylała dziecko z kąpielą - podkreśla.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: WP Parenting
Wybrane dla Ciebie
Oznacza "panujący nad światem". Dziś rzadko nazywa się tak chłopców
Oznacza "panujący nad światem". Dziś rzadko nazywa się tak chłopców
Co czwarty nastolatek pije codziennie. Lekarz: nie ma bezpiecznej ilości
Co czwarty nastolatek pije codziennie. Lekarz: nie ma bezpiecznej ilości
Była dziecięcą gwiazdą. Za kulisami rozgrywała się tragedia
Była dziecięcą gwiazdą. Za kulisami rozgrywała się tragedia
Choroba odebrała jej połowę mózgu. Lekarze podjęli radykalną decyzję
Choroba odebrała jej połowę mózgu. Lekarze podjęli radykalną decyzję
Produkt dla dzieci z przekroczeniem szkodliwej substancji. TEDi apeluje do klientów
Produkt dla dzieci z przekroczeniem szkodliwej substancji. TEDi apeluje do klientów
Bali się jej adoptować. Tak dziś wygląda "najpiękniejsza dziewczynka świata"
Bali się jej adoptować. Tak dziś wygląda "najpiękniejsza dziewczynka świata"
Proste imię z tradycją. Nosi je ponad 30 tys. Polaków
Proste imię z tradycją. Nosi je ponad 30 tys. Polaków
Imię jak miasto. RPJ odradza, ale noszą je cztery Polki
Imię jak miasto. RPJ odradza, ale noszą je cztery Polki
14-latka nie miała miesiączki. Rzadka anomalia anatomiczna
14-latka nie miała miesiączki. Rzadka anomalia anatomiczna
Noworodek trafił tam w środku nocy. To już trzeci przypadek
Noworodek trafił tam w środku nocy. To już trzeci przypadek
W szkołach w maju sporo wolnego. To kłopot dla rodziców młodszych dzieci
W szkołach w maju sporo wolnego. To kłopot dla rodziców młodszych dzieci
Najgorsze bajki. Psycholog ostrzega, a dzieci i tak oglądają
Najgorsze bajki. Psycholog ostrzega, a dzieci i tak oglądają