W tym artykule:
Gumy-papierosy w Polsce
Jak relacjonuje "Rzeczpospolita", gumy mają opakowania podobne do paczek papierosów, a same słodycze bywają owinięte w papierek w sposób sugerujący wygląd "fajki". Niektóre produkty dają też tzw. efekt proszkowy, który po dmuchnięciu przypomina dym.
Sprawa trafiła do Sejmu po petycji złożonej w drugiej połowie 2024 r. Jej autor wskazywał, że po aferze z tzw. alkotubkami warto przyjrzeć się także innym produktom, które mogą oswajać dzieci z używkami. W petycji podkreślono, że gumy-papierosy są łatwo dostępne zarówno w sklepach stacjonarnych, jak i w internecie, a ich forma może zachęcać dzieci do naśladowania palenia.
Produkty dla dzieci nie powinny przypominać wyglądem używek
Tematem zajęła się sejmowa Komisja do spraw Petycji. Wiceminister edukacji Paulina Piechna-Więckiewicz zwracała uwagę, że takie produkty mogą sugerować najmłodszym, iż palenie jest czymś atrakcyjnym lub społecznie akceptowalnym. Komisja skierowała w tej sprawie postulat do premiera, a odpowiedź przyszła z Ministerstwa Zdrowia.
MZ chce wycofania tych produktów
Resort pozytywnie ocenił postulat, by artykuły dla dzieci nie były sprzedawane w formie ani opakowaniach imitujących szkodliwe używki. Dyrektor Departamentu Zdrowia Publicznego w MZ Anna Baumann‑Popczyk zapowiedziała, że Polska chciałaby podnieść ten temat także podczas prac nad nowelizacją unijnej dyrektywy tytoniowej.
Komisja ds. Petycji uważa, że nie należy czekać na regulacje europejskie i zaleca szybkie działania w polskim prawie. "Komisja do spraw Petycji wyraża jednomyślnie przyjętą opinię, iż postulowaną w petycji zmianę w polskim prawie ustanawiającą zakaz sprzedaży produktów dla dzieci imitujących wyroby tytoniowe należy wprowadzić możliwie niezwłocznie" – cytuje oświadczenie komisji "Rzeczpospolita".
Źródło: "Rzeczpospolita"