Topienie Marzanny - skąd pochodzi ten zwyczaj? Jak zrobić Marzannę?

Topienie Marzanny to popularny w Polsce zwyczaj, którego celem jest pożegnanie zimy i powitanie wiosny. Wywodzi się z obrzędów starosłowiańskich i jako jeden z nielicznych przetrwał do dziś w niemal niezmienionej formie. Co symbolizowała Marzanna, kiedy ją topimy i jakie są przesądy związane z tym zwyczajem? Z czego zrobić Marzannę? Sprawdź!

Topienie Marzanny to starosłowiański zwyczaj żegnania się z zimą, kultywowany do dziśTopienie Marzanny to starosłowiański zwyczaj żegnania się z zimą, kultywowany do dziś
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Ewa Rosiecka

Marzanna - co to za postać?

Według mitologii słowiańskiej Marzanna (Mora, Morena, Morana lub Śmierć) była to bogini utożsamiana ze śmiercią i zimą. Przychodziła po jesieni, powodując obumieranie roślin, a jej śmierć zgodnie z wierzeniami oznaczała budzenie się przyrody do życia - początek wiosny.

Z tego powodu Marzannę palono lub topiono. Według wierzeń ludowych obrzęd ten miał przynieść w nadchodzącym roku urodzaj i obfite plony. Po śmierci Marzanny zastępował ją inny słowiański bóg - Jaryło, który symbolizował wiosnę.

Kiedy topimy Marzannę?

Kukłę Marzanny topimy 21 marca - w pierwszy dzień wiosny. Zwyczaj ten kultywowany jest w wielu miejscach w Polsce. Przetrwał do dziś mimo uznania go przez Kościół Katolicki w XV wieku za pogański.

Rodzima tradycja okazała się jednak silniejsza i wygrała z zakazem. Na przełomie XVII i XVIII wieku próbowano ją zastąpić zrzucanie z wieży kościelnej kukły Judasza, które miało odbywać się w środę przed Wielkanocą, jednak próba ta zakończyła się niepowodzeniem.

Jak wygląda Marzanna?

W każdym zakątku kraju Marzanna wygląda podobnie. Jest nią kukła ze słomy, ubrana w lokalny strój lub łachmany, ozdobiona wstążkami i koralami. Może być nadziewana na kij, co ułatwia jej przenoszenie. W niektórych miejscowościach zastępowana jest przez jej męski odpowiednik - Marzaniok.

Jak dawniej wyglądał zwyczaj topienia Marzanny?

Dawniej kukła Marzanny obnoszona była po wszystkich domach we wsi przez okoliczne dzieci, które dodatkowo trzymały w rękach gałązki jałowca. Marzanna w czasie tego obrzędu wkładana była do każdego mijanego zbiornika z wodą, w celu jej podtopienia.

Na koniec dnia starsi mieszkańcy zabierali kukłę poza granicę wsi, po czym podpalali i wrzucali do wody. W niektórych regionach Polski pierwszy dzień wiosny kończył się wesołą biesiadą.

Dawniej istniało kilka przesądów związanych z topieniem Marzanny:

  • dotknięcie pływającej Marzanny powodowało uschnięcie ręki;
  • oglądanie się za siebie w czasie powrotu z topienia Marzanny przyciągało chorobę;
  • należało uważać, aby się nie potknąć i nie upaść wracając z obrządku - oznaczało to śmierć w nadchodzącym roku.

Choć dziś te przesądy nas śmieszą, dawniej jednak traktowane były przez ludzi niezwykle poważnie.

Jak dziś wygląda topienie Marzanny?

Dziś topienie Marzanny to dobra zabawa dla dzieci i młodzieży. Jest jednym ze sposobów świętowania nadejścia cieplejszej pory roku. Kukła jest przygotowywana własnoręcznie i niesiona do najbliższego zbiornika wodnego. Tam w niektórych miejscach kraju jest podpalana i wrzucana do wody podczas śpiewania tradycyjnych pieśni.

W wielu szkołach w ten sposób obchodzony jest Dzień Wagarowicza, przypadający właśnie na pierwszy dzień wiosny.

Jak zrobić Marzannę?

Aby zrobić własną kukłę Marzanny będą nam potrzebne:

  • stare gazety;
  • koraliki;
  • sznurki;
  • bibuła;
  • słoma;
  • klej na gorąco;
  • 2 kije o różnej długości.

Sposób wykonania Marzanny:

  1. Złączamy ze sobą 2 patyki, z których dłuższy będzie ciałem kukły, a krótszy - rękami.
  2. Słomę, gazety lub siano owijany wokół rąk kukły i mocujemy je przy pomocy sznurka.
  3. Robimy Marzannie głowę, np. z gazety, zgniatając kilka mniejszych kulek i wciskając je w jedną - większą, formujemy ją na kształt kuli i przywiązujemy do kija sznurkiem.
  4. Ubieramy Marzannę w sukienkę z bibuły.
  5. Do głowy przyklejamy pociętą na paski bibułę, która będzie włosami Marzanny. Ozdabiamy naszą kukłę koralami i gotowe!
Wybrane dla Ciebie