"To był impuls". Mówi, dlaczego oddała córkę. Ojciec ma inne zdanie
Roczna Sara trafiła do okna życia w Gdańsku 1 grudnia. Umieściła ją tam matka. Teraz twierdzi, że żałuje. - Przeszłam załamanie nerwowe, mąż znęcał się nad nami psychicznie i fizycznie - twierdzi kobieta w rozmowie z "Faktem". Jej relacja jest zupełnie inna niż Marcina, ojca dziewczynki. - Ona mnie niszczyła - mówi.
Źródło zdjęć: © East News / Facebook