Tego sylwestra zapamiętają do końca życia. Trzy siostry spędziły wspólnie noc na porodówce

Te siostry mogą mówić o niesamowitym zbiegu okoliczności. Na co dzień mieszkają w różnych częściach Polski, jednak Sylwestra postanowiły spędzić wspólnie w Kielcach. Dwie z nich były w zaawansowanej ciąży i w trakcie przyjęcia trafiły na izbę przyjęć najbliższego szpitala. Tam, nocny dyżur miała... trzecia z sióstr.

Dwie siostry rodziły, trzecia odebrała poród.Dwie siostry rodziły, trzecia odebrała poród.
Źródło zdjęć: © Polsat News
Katarzyna Grzęda-Łozicka

Siostry na porodówce. Porody odebrała trzecia z sióstr

Niewielu chciałoby spędzić sylwestrową noc w szpitalu, jednak w tym przypadku obie ciężarne panie, które trafiały do kieleckiej placówki, będą wspominały tę noc do końca życia. Żadna z nich nie przypuszczała, że tak będzie wyglądała ich noworoczna zabawa.

Najpierw na świecie pojawił się synek Katarzyny Walas, a kilka godzin później urodziła się córeczka jej siostry - Pauliny. Żeby było ciekawiej, w obu porodach uczestniczyła trzecia z sióstr, która pracuje w kieleckim szpitalu. Każdą z nich wspierała w najtrudniejszych chwilach.

"Ja urodziłam o 2:15. Siostra trochę później, chyba ze stresu albo to była jakaś super synchronizacja" – opowiadała w rozmowie z Polsat News Katarzyna Walas.


WIDEO
"Survival rodzicielski". Lekarz mówi, jak rozpoznać RSV


Trzy siostry spędziły sylwestra wspólnie na kieleckiej porodówce
Trzy siostry spędziły sylwestra wspólnie na kieleckiej porodówce © Polsat News

Siła sióstr

Kobiety były w zaawansowanej ciąży, ale nie spodziewały się, że rozwiązanie nadejdzie przedwcześnie. Pierwsza z nich miała urodzić 6 stycznia, druga miała wyznaczony termin dwa dni później. Jak się jednak często zdarza, maluchy postanowiły przyjść na świat kilka dni wcześniej.

Siostry urodziły tego samego dnia.
Siostry urodziły tego samego dnia. © iStock

"Razem z dzidziusiami jesteśmy obok siebie na sali i wszystko jest teraz dobrze" – podkreśla Paulina Walas-Tawadros.

To prawdziwie "rodzinny poród"

Na sali porodowej każda z nich mogła liczyć na wyjątkowe wsparcie trzeciej z sióstr, która asystowała przy obu porodach.

"To było bardzo pomocne, bo nie wyobrażam sobie, żebym tam była sama" - dodaje dumna mama.

Na zawsze zapamiętają tę noc...
Na zawsze zapamiętają tę noc... © iStock

Maluchy przyszło na świat w kileckim szpitalu św. Aleksandra. Zarówno noworodki, jak i ich mamy czują się świetnie. A takiej rodzinnej asysty w tym szpitalu nie miał chyba nikt wcześniej.

Na co dzień każda z sióstr mieszka w innym rejonie kraju. Ciekawe, gdzie spedzą pierwsze urodziny maluchów?

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie