Sklep nie należy do dzieci
Stoisz do kasy w supermarkecie, a przed tobą cała rodzinka, mama, tata i kochany mały szkrab. Nagle ten uroczy chłopiec zaczyna ściągać wszystko z półek obok i krzyczeć, że chce jajko niespodziankę. Jakby kolejka nie była krótka, stanie za takim małym terrorystą sprawia, że minuty stają się godzinami, a od jego krzyków pęka głowa... Znasz to? Bo ja niestety tak...