Samotna mama rodzi
Nie zawsze jest tak, że narodzinami dziecka cieszą się oboje rodzice. Czasem kobieta zostaje sama i musi stawiać czoła wszystkim trudom rodzicielstwa w pojedynkę. Chwile, które powinny być tak piękne stają się często chwilami zwątpienia i smutku. Niezależnie od przyczyny takiej sytuacji przyszła mama musi o siebie zadbać. Już przed porodem dobrze jest zaplanować sprawy związane z pobytem w szpitalu, a także późniejszym powrotem do domu. Zajęcie się organizacją tego, co ma się wydarzyć może być dobrym sposobem na skoncentrowanie się na ważnych sprawach i poradzenie sobie ze snuciem „czarnych scenariuszy”. Myślenie: „nie dam sobie rady” powoduje tylko, że tracimy wiarę w swoje możliwości. Na pewno będzie wiele trudnych chwil, jednak radość z tego, co się uda będzie tym większa dla mamy, która dokonała tego w pojedynkę.