Kontrowersyjny wpis na Facebooku
Młoda kobieta rozpoczęła wpis słowami "Ku przestrodze", po czym opisała, co się stało z jej księgą gości na weselu. Dodała także zdjęcia pokazujące, jak kolejne kartki księgi pokryte są dziecięcymi bazgrołami.
Wytłumaczyła, że jej post nie jest manifestem niechęci wobec dzieci, a raczej wyrazem zaskoczenia nad sposobem sprawowania opieki nad własnym dzieckiem na weselu. "Nie przesadzajmy i nie tłumaczmy, że to piękne i słodkie bazgroły, bo pamiątką to one nie będą".
Pod postem rozpętała się prawdziwa burza – nie brakowało obrońców zachowania dzieci.
WIDEO"Survival rodzicielski". Lekarz mówi, jak rozpoznać RSV
"Przynajmniej masz oryginalną księgę, a te ‘niewyżyte’ dzieci może kiedyś będą znanymi artystami. Masz ich pierwsze dzieła. Dla mnie mega" – napisała jedna z komentujących. Inna zauważyła, że dzieci są częścią rodziny i jak zapraszać rodzinę na wesele, to zdecydowanie całą.
Znacznie więcej pojawiło się jednak reakcji oburzonych internautów, którzy w mocnych słowach odnieśli się do wpisu rozgoryczonej kobiety.
"Wesele to nie impreza dla dzieci"
"To tylko jeden z wielu powodów, by nie zapraszać dzieci na wesele" – napisał jeden z biorących udział w dyskusji. W krótkim czasie zaroiło się od komentarzy w podobnym tonie, wyrażających ogólną myśl – wesele to nie jest miejsce dla dzieci.
Niektórzy deklarowali otwarcie: planując swoje wesele, podkreślimy, że dzieci nie będą na nich mile widziane.
Wspomniał o tym jeden z komentujących, który zaznaczył, że ma sporą wiedzę na temat wesel, bo pracuje jako fotograf ślubny. Co robią dzieci na takich imprezach? "Często psują pierwsze tańce, wchodząc w kadr Młodej Parze, rzucają się po podłodze" – wymienia mężczyzna.
Incydent z udziałem dzieci opisała także inna komentująca, wspominając wesele, na którym "podczas krojenia tortu dwójka dzieci z impetem wleciała w parę młodą i tort skończył na podłodze".
To nie wina dzieci
A co jeśli dzieci są wśród gości weselnych? Na pewno powinny być pod opieką odpowiedzialnych rodziców. Zazwyczaj jednak są zostawione samopas – nie mając żadnej opieki, same organizują sobie czas. Rodzice mogą się dobrze bawić, nierzadko w towarzystwie trunków z procentami. "Jest głośno, ludzie piją alkohol. Co taki dzieciak ma robić? Nudzi się..." – kwituje jedna z osób.
"Jak już ktoś zabiera dzieci na wesele, to powinien mieć na nie oko non stop, a nie puścić samemu. Mogło się zdarzyć coś gorszego", "to rodzice w tej kwestii nawalili, nie pilnując ich", piszą internauci.
"Nie mam nic przeciwko dzieciom, mam przeciwko ich rodzicom" – podsumowuje jedna z komentujących, akcentując tymi słowy niefrasobliwość rodziców na tego typu imprezach.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl