Rodzice, kiedy dziecko jest małe, koncentrują na nim całe swoje życie i nie ma w tym nic złego, pod warunkiem, że nie zapominają przy tym o sobie. Aby wychować szczęśliwe dziecko, trzeba samemu tak się czuć, chcieć realizować swoje pasje, zaspokajać potrzeby, spotykać się z innymi osobami, konfrontować swoje poglądy i uczyć się nowych umiejętności. Żeby móc być w przyszłości dumnym z tego, że wychowaliśmy szczęśliwe dziecko, trzeba nauczyć je szacunku do innych ludzi, tolerancji, dobrych manier, konstruktywnego radzenia sobie z problemami i umiejętnego podtrzymywania relacji interpersonalnych. Ważnym aspektem poczucia szczęścia jest zatem postawa asertywna oraz umiejętność empatii. Z jednej strony, nauczymy nasze dziecko konstruktywnego komunikowania się z innymi, z drugiej strony − okazywania i współodczuwania emocji. Nie bój się konfrontacji z dzieckiem, zwłaszcza kilkuletnim, które może już okazywać niechęć w stosunku do twoich propozycji. Zamiast wymuszać na dziecku uleganie, wysłuchaj co ma do powiedzenia i ustal, co zrobicie najpierw, a co potem. Pamiętaj, że dziecku też czasem trzeba odmówić, aby mogło przeżyć rozczarowanie i nauczyć się, że nie zawsze otrzymuje się to, czego się akurat chce lub że na pewne rzeczy trzeba poczekać. Cała trudność w wychowaniu dziecka polega na tym, aby być w stosunku do niego cierpliwym, łagodnym, ale stanowczym i konsekwentnym. Nie pozwól dziecku na brzydkie zachowania, ale też weź pod uwagę okoliczności, wiek dziecka i jego nastrój, zanim skarcisz je zbyt zdecydowanie. I pamiętaj, że to rodzice decydują się na dzieci, a nie odwrotnie, więc nie obwiniaj dziecka za swoje niepowodzenia.