Rodzice nie powinni siedzieć z dziećmi z tyłu w aucie. To niebezpieczne

Większość rodziców przyznaje, że podróżuje z dzieckiem na tylnym siedzeniu samochodu. Robią to w trosce o malucha. Okazuje się, że jest to błąd, który może zagrażać bezpieczeństwu dziecka i rodzica.

Podróż obok dziecka na tylnym siedzeniu może stanowić zagrożenie dla życia i zdrowia pasażerów Podróż obok dziecka na tylnym siedzeniu może stanowić zagrożenie dla życia i zdrowia pasażerów
Źródło zdjęć: © 123rf.com

Podróż z dzieckiem

Podróże z dzieckiem to duże wyzwanie, niezależnie od tego czy jest to kurs po mieście, czy dłuższa wycieczka. Szczególnie skomplikowana może być podróż z niemowlakiem.

Marta Istelska, autorka bloga "Fotelove", prywatnie mama, propagatorka jazdy tyłem, zawodowo zajmuje się bezpieczeństwem dzieci podczas przejazdu samochodem. Pracuje w w sieci sklepów eksperckich z fotelikami do samochodów.

Blogerka zwróciła uwagę na fakt, że większość rodziców preferuje podróż z dzieckiem na tylnym siedzeniu. Marta Istelska szacuje, że dotyczy to 80 proc. osób, z którymi się spotyka.

Jako przyczynę podróży obok dziecka na tylnym siedzeniu, większość osób wymienia obawy o stan zdrowia dziecka, możliwość zadławienia, komfort psychiczny dziecka (i rodzica) albo możliwość podawania dziecku jedzenia lub picia.

- Znam matki, które w trakcie podróży wyciągają pierś i karmią swoje dziecko – zauważa Marta Istelska.

Chociaż podróżowanie obok malucha wydaje się dobrym pomysłem, w rzeczywistości może zagrażać nawet bezpieczeństwu dziecka.

Podróż rodzica na tylnym siedzeniu obok dziecka - możliwe konsekwencje

Marta Istelska wyjaśnia, dlaczego mama siedząca z tyłu może zrobić dziecku krzywdę.

- W momencie zdarzenia drogowego kończyny są bezwładne i istnieje możliwość, że uderzycie dziecko własną ręką – ostrzega.

W dodatku zajmowanie pozycji za kierowcą, podczas gdy dziecko siedzi za siedzeniem pasażera, powoduje, że między dzieckiem a rodzicem znajduje się wolne środkowe miejsce.

W efekcie, gdy rodzic wychyla się w kierunku dziecka, pasy przestają spełniać funkcję zabezpieczenia, gdyż spadają z ramienia. W razie wypadku ryzyko odniesienia obrażeń wzrasta.

Niekiedy też fotel kierowcy jest odsunięty do tyłu na tyle, że w razie wypadku osoba z tyłu uderza w niego. To również stwarza zagrożenie dla zdrowia i życia.

Podróż rodzica na tylnym siedzeniu między dwojgiem dzieci

Jeszcze bardziej niebezpieczne jest zajmowanie pozycji na środku auta, gdy foteliki z dziećmi są dwa. Często wciśnięta w środek mama nawet nie zapina pasów i ze względu na wygodę wychyla się do przodu.

Matka nieświadomie stanowi wówczas zagrożenie dla dzieci. Ma też duże prawdopodobieństwo odniesienia poważnych obrażeń w razie wypadku.

Podróż autem z dzieckiem - porady specjalisty

Dla rodziców, którzy argumentują, że gabaryty fotelika uniemożliwiają zajęcie miejsca przed nim, Marta Istelska ma radę – zmiana fotelika. Asortyment dostępny na rynku pozwala na dopasowanie go do każdego samochodu i do indywidualnych potrzeb.

Bezpieczny fotelik to nie ten, który jest aktualnie modny lub polecany przez rodziców na forach.

- Bezpieczny jest fotelik, który indywidualnie dobierze specjalista - podkreśla Marta Istelska.

Blogerka ostrzega też przed twardymi zabawkami, które w razie kolizji stają się kolejnym z zagrożeń. Podobnie przedstawia się kwestia podawania dziecku w czasie jazdy jedzenia i picia. Może to się skończyć zakrztuszeniem tragicznym w skutkach.

Ponadto butelki lub inne przedmioty w razie kolizji, stwarzają duże zagrożenie dla pasażerów, bezwładnie przemieszczając się po aucie.

Nie należy karmić ani poić dziecka w foteliku, również dlatego, że okruchy mogą zapchać np. zapięcie pasów w foteliku.

Jedynie w przypadku dzieci borykających się z refluksem, chorobą lokomocyjną, silnym ulewaniem lub grożącymi niespodziewanym atakiem schorzeniami jak np. padaczka, obecność rodzica tuż obok jest nieodzowna.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie