Ratownicy odebrali poród w Ustrzykach Dolnych
Ratownicy medyczni Karol Pabis i Jerzy Jendruczko udzielili ciężarnej pomocy na miejscu. Po kilkunastu minutach na świat przyszedł chłopiec, który otrzymał imię Nikodem.
"W trakcie badania okazało się, że finał ciąży jest bliski. Ciężarnej kobiecie (i ratownikom) odeszły wody, a już po kilkunastu minutach, w asyście naszych medyków, na świat przyszedł nowy mieszkaniec gminy Ustrzyki Dolne, Nikodem" – przekazało pogotowie w opublikowanym na Facebooku wpisie. Pogratulowało również ratownikom, a mamie i noworodkowi życzyło wszystkiego dobrego.
Internauci wrócili do dyskusji o porodówkach
Informacja o porodzie odebranym przez zespół ratownictwa medycznego szybko wywołała reakcje internautów. Oprócz gratulacji dla matki i ratowników, w komentarzach pojawiły się również odniesienia do sytuacji opieki okołoporodowej w regionie.
W Bieszczadach nie działa obecnie oddział położniczy, dlatego kobiety w ciąży muszą korzystać z porodówek w innych, odległych miejscowościach. W praktyce oznacza to, że część pacjentek ma do najbliższego szpitala nawet około 100 km.
"A to znaczy, że porodówka w Bieszczadach jest jednak potrzebna..." – napisała jedna z użytkowniczek. "Gratulacje dla mamy i ratowników. Obawiam się jednak, że takie historie będą zdarzać się częściej. Wszystko jest dobrze, dopóki poród przebiega zgodnie z planem. A co, gdy coś pójdzie nie tak? Boże, miej w opiece przyszłe mamy i dzieci", "Brawo dla wszystkich, a my wracamy do czasów, gdzie akuszerki będą potrzebne" - pisały inne internautki.
Źródło: Facebook