- lek. dent. Konrad Rutkowski
- Artykuł zweryfikowany przez eksperta
Produkty, dzięki którym twoje dziecko będzie miało białe zęby
Higiena jamy ustnej to bardzo ważna rzecz. Mycia zębów należy uczyć dzieci już od najmłodszych lat. Ale to nie jedyny sposób, by zachować uzębienie zdrowe. Z pomocą przychodzi dobrze dobrana i zbilansowana dieta oraz regularne wizyty u stomatologa. Co więc powinniśmy jeść, my i nasze dzieci, by móc jak najdłużej cieszyć się zdrowym i białym uśmiechem?
Żółty ser
Jak twierdzą naukowcy, żółty ser ma bardzo dobry wpływ na stan jamy ustnej. Jego żucie podnosi poziom pH płytki nazębnej, co pozwala zmniejszyć ryzyko wystąpienia próchnicy i zapalenia dziąseł. Co ciekawe, zależność ta nie występuje po spożyciu mleka czy jogurtu.
Ser żółty zawiera substancje, które intensywnie stymulują wytwarzanie śliny, a ta jest swego rodzaju buforem, który zabezpiecza właśnie przed spadkiem pH. Oprócz tego w serze żółtym znajdują się także difosforany, które wykorzystują producenci past do zębów wzmacniających szkliwo.
Zobacz także: Używasz tego do kąpieli? Duży błąd
Nabiał
Niezbędnym minerałem wykorzystywanym do budowy zębów i innych kości jest wapń. A jego najlepszym źródłem są produkty mleczne takie jak: maślanka, jogurt czy kefir. Warto je jeść, ponieważ niedobór wapnia może być dość dużym problemem objawiającym się częstymi złamaniami, kruchością lub próchnicą zębów.
Jeśli twoje dziecko choruje na alergię na białko mleka krowiego, zainwestuj w odpowiednie do jego wieku suplementy bogate w wapń. Możesz mu również podawać mleko kozie, sardynki lub szprotki.
Tłuste ryby
Niewiele jednak wapń byłby wart, gdyby nie witamina D. To dzięki niej budulec kości wchłaniany jest do organizmu. Najlepszym źródłem witaminy D są tłuste ryby, takie jak łosoś lub makrela. Właściwości witaminy D są nieprzecenione. Odpowiada ona za twardość kości i zębów, ponieważ reguluje w organizmie gospodarkę wapniowo-fosforanową i odpowiada za prawidłową mineralizację szkliwa zębów.
Jej źródłem są także w pewnym sensie promienie słoneczne. To pod ich wpływem witamina D jest wytwarzana w organizmie.
Zobacz także: Musi odreagować ciążę. Co zrobi po porodzie? Po tym wyznaniu w sieci zawrzało
Brokuły
Niepozornie wyglądające, zielone warzywo to doskonałe i – co najważniejsze – naturalne – źródło koenzymu Q10. Substancja jest dla organizmu niezwykle ważna, ponieważ wpływa na procesy energetyczne. Zwiększa odporność na infekcje, poprawia kondycję przyzębia, chroni dziąsła przed niepożądanym działaniem rodzaju drobnoustrojów, który powoduje paradontozę. Ta groźna choroba, jak szacują stomatolodzy, dotyka już około 70 osób w podeszłym wieku. Warto jej zapobiegać już w dzieciństwie.
W brokułach znajdziemy także spore ilości wapnia, dzięki czemu warzywa te zapobiegają odsłanianiu szyjek zębowych i pomagają chronić przed nowotworami.
Warto jednak zwrócić uwagę na sposób przyrządzania brokułów. Należy je gotować maksymalnie 5 minut. Po tym czasie tracą one swoją zieloną barwę, a co za tym idzie – cenne właściwości.
Truskawki
Jeden z najpopularniejszych owoców sezonowych nad Wisłą. I nic dziwnego. Jest smaczny i zdrowy, z chęcią jedzą go więc najmłodsi.
Truskawki są doskonałym wybielaczem do zębów. Choć nie zastąpią profesjonalnego zabiegu u stomatologa, zawierają spore ilości kwasu jabłkowego, używanego w pastach wybielających. Poza tym zapobiegają osadzaniu się kamienia na zębach i odgrywają istotną rolę przy zwalczaniu zapaleń jamy ustnej. Mają właściwości regenerujące oraz oczyszczające zmienione chorobowo miejsca.
Marchewka
Wzmacnia, stymuluje wydzielanie śliny, mineralizuje zęby i w dobrym stanie utrzymuje dziąsła. Marchewka. Najlepiej, gdy jest jedzona na surowo, ma wtedy najwięcej właściwości. W sytuacjach ekstremalnych może nawet zastąpić szczoteczkę, ponieważ ma świetne właściwości oczyszczające przestrzenie międzyzębowe z resztek pokarmów. Tym samym wspomaga walkę z kamieniem nazębnym.
Ważny jest też fakt, iż marchewka wpływa na formowanie prawidłowego zgryzu i prostuje zęby. Z tego względu warto podawać ją dzieciom, gdy tylko pojawią się u nich pierwsze zęby.
Zielona herbata
W jednym liściu tego napoju znajduje się średnio 0,3 mg fluoru. Pierwiastek ten jest składnikiem niemalże każdej pasty do zębów. Walczy bowiem z próchnicą i demineralizacją szkliwa. Wzmacnia zębinę i szkliwo właśnie. Niezbędną, dzienną dawkę fluoru dostarczą 3 filiżanki zielonej herbaty. Dostarczą także polifenoli, substancji o właściwościach przeciwbakteryjnych.
Cytrusy
Cytrusy to bogactwo witaminy C. Szczególnie ważne są kiwi i grejpfrut. Witamina C jest odpowiedzialna za utrzymywanie dziąseł w prawidłowym stanie. Zapobiega odsłanianiu się szyjek zębowych oraz ma ogromne znaczenie w profilaktyce przeciwnowotworowej. Zdecydowanie warto spożywać ją często, szczególnie pod tak smaczną postacią, jak cytrusy.
Olej kokosowy
Razem z sodą tworzą zgrany duet w walce z próchnicą. Nazywany naturalną pastą do zębów. Olej kokosowy niszczy szczepy bakterii, które są odpowiedzialne za wytwarzanie kwasów uszkadzających szkliwo. Jest w tym tak skuteczny, że – jeśli obawiamy się stosować go w parze z sodą – można dodać go do pasty. Olej kokosowy pomaga także w zwalczaniu drożdżaków – przyczyny pleśniawek – oraz zwiększa wchłanianie wapnia i magnezu.
Zobacz także: Obniża ciśnienie, leczy żołądek. Lekarstwo od pszczół cenniejsze niż miód