Zaburzenia autoimmunologiczne

Układ immunologiczny ma ogromne znaczenie dla człowieka. Mamy świadomość, że bez przeciwciał wytwarzanych przez organizm w odpowiedzi na ataki wirusów, bakterii i in. drobnoustrojów nasze życie było by krótkie i marnej jakości. Wiemy również, że czasami dochodzi do tak zwanej autoagresji naszego systemu immunologicznego w wyniku, której przeciwciała zwracają się przeciwko swemu gospodarzowi. Niekiedy odporność jest celowo obniżana by np. przeszczep nie został odrzucony. W przypadku kiedy odporność staje na drodze płodności, taką sytuację określa się mianem niepłodności immunologicznej.

Polecane wideo:

Rozpoznanie niepłodności immunologicznej

W Polsce immunologia płodności, a szczególnie immunoterapii to temat ostatnich kilkunastu lat. Prym, w tej dziedzinie, wiedzie „ośrodek” łódzki pod kierunkiem profesora dr hab. N. med. Andrzeja Malinowskiego. Istnieją również „ośrodki” w Warszawie, Krakowie i Poznaniu.

Niewielka dostępność do lekarzy zajmujących się tym tematem wynika z tego, iż nadal brak wśród nich przekonania o skuteczności i bezpieczeństwie wszystkich metod immunoterapii propagowanych przez jej zwolenników. Wydaje się, że najwięcej kontrowersji budzi immunoterapia w postaci szczepień limfocytami partnera. Mało jest fachowych, rzetelnych, popartych wieloletnimi badaniami opracowań w tym temacie. Lekarze jednak, nie negują faktu, że powodem bezpłodności, czy niemożności donoszenia ciąży mogą być zaburzenia immunologiczne.

Zaburzenia immunologicznemożna podzielić na te, które uniemożliwiają zapłodnienie i te, które uniemożliwiają donoszenie ciąży (są przyczyną tzw. poronień nawykowych). Zarówno kwestie płodności jak i immunologii są bardzo złożone i wymagają wysoce specjalistycznej wiedzy, dlatego najlepszym źródłem informacji będzie zaufany lekarz ginekolog, a najlepiej immunolog (albo 2w1). Gdy kobieta nie może zajść w ciążę, kilkukrotnie poroniła, gdy kolejne zabiegi in vitro nie przyniosły pozytywnego wyniku (narodzin) przed rozpoczęciem tropienia wroga w układzie immunologicznym należy wykluczyć inne możliwości. Zaburzenia hormonalne, choroby narządów rodnych, czynniki środowiskowe; problemy genetyczne itd.

Układ immunologiczny a poczęcie dziecka

W organizmie mężczyzny może dojść do nieprawidłowości, w wyniku których pojawią się przeciwciała niszczące bądź osłabiające plemniki tak skutecznie, że zapłodnienie staje się niemożliwe.

W organizmie matki może dojść do kilku rodzajów „agresji” m.in.:

  • „Atak” przeciwciał na obce białko, jakim jest męskie nasienie. Mówi się wtedy o „wrogim śluzie”, gdyż to w wydzielinie z szyjki macicy pojawiają się przeciwciała niszczące plemniki.
  • „Atak „przeciwciał na własne komórki jajowe.
  • „Atak” na zarodek, który traktowany jest jak intruz i odrzucany przez organizm kobiety tak, jak przeszczep.
  • „Atak” na własne tkanki (np. wczesne uszkodzenie trofoblastu uniemożliwi zagnieżdżenie się zarodka w konsekwencji jego obumarcie i poronienie).

We wszystkich tych przypadkach, w celu zdiagnozowania ewentualnego problemu pobiera się do badania krew, w której „poszukuje” się charakterystycznych przeciwciał. Najlepiej poznanym czynnikiem immunologicznym, uniemożliwiającym poczęcie, są przeciwciała skierowane przeciwko plemnikom. W tym przypadku badać można również śluz i ejakulat.
Zespół antyfosfolipidowy (APS), istotnym dla niego jest związek pomiędzy występowaniem przeciwciał antyfosfolipidowych a poronieniami nawykowymi, zmianami zakrzepowymi i małopłytkowością. Z wystąpieniem tego zespołu wiąże się bardzo wysokie ryzyko utraty ciąży na dowolnym jej etapie.

Gdy lekarz podejrzewa wystąpienie tej choroby zaleca wykonanie badań laboratoryjnych na obecność antykoagulantu tocznia i przeciwciał antykardiolipinowych. By postawić diagnozę – APS, konieczne jest wystąpienie, co najmniej jednego objawu klinicznego i co najmniej jednego laboratoryjnego.

Leczenie niepłodności immunologicznej

W zależności od problemu immunologicznego istnieją różne możliwości jego likwidacji. Gdy np. przyczyną niepłodności są przeciwciała antyplemnikowe stosuje się sztuczną inseminację w celu ominięcia szyjki macicy, lub metodę zapłodnienia in vitro. Gdy do „autoagresji” dochodzi w ciele mężczyzny leczenie polega na podawaniu mu, przez długi okres czasu, indywidualnie skompilowanych preparatów blokujących wytwarzanie konkretnych przeciwciał. W przypadku wystąpienia zespołu antyfosfolipidowego leczenie polega m.in. na podawaniu aspiryny z heparyną i sterydami.

Coraz większą liczbę zwolenników (i oczywiście przeciwników) zdobywa metoda immunoterapii propagowana przez wspominanego prof. Malinowskiego, a polegająca na szczepieniu limfocytami. W tym celu z krwi partnera izoluje się limfocyty (niszcząc przeciwciała z grupy krwinek czerwonych), i w specjalnej zawiesinie wstrzykuje kobiecie. Zabieg jest dość bolesny i należy go powtarzać kilkukrotnie przed planowaną ciążą oraz na początku jej trwania. Wprowadzenie komórek układu immunologicznego ma pobudzać mechanizmy, których zadaniem jest ochrona zarodka, przed atakiem przeciwciał w ciele kobiety.

Według informacji profesora w roku 2009 odnotował on 83,5 procentową skuteczność tej metody walki z poronieniami nawykowymi i niepłodnością (o podłożu immunologicznym). Jak wspominałam nie wszyscy lekarze są entuzjastami tej metody. Wśród pacjentek też można spotkać rozbieżne opinie. Jednym pomogła innym nie. Wygląda na to, że nie można mimo wszystko całkowicie zaprzeczyć skuteczność tego działania. Żeby móc spróbować tej metody niestety trzeba dysponować dość zasobnym kontem. Lista badań niezbędnych do diagnozy i zakwalifikowania do takiego leczenia jest imponująca. A większość do najtańszych nie należy. W zależności od miejsca, do którego para się uda może osiągać kwotę 4 tysięcy złotych. A, gdy zajdzie konieczność powtórzenia procedur trzeba będzie ponownie płacić.

Pomimo kontrowersji co do metod immunoterapii, gdy wszystkie dotychczasowe badania nie dają odpowiedzi na pytanie – dlaczego nie możemy mieć dziecka, warto sprawdzić, czy problem nie ma natury immunologicznej. Trzeba pytać lekarza o badania i wszystkie dostępne metody leczenia.

Komentarze

dyskusje na forum