Pofarbowała 2-letniej córce włosy na różowo. “Powinni jej ograniczyć prawa rodzicielskie”
Charity Grace LeBlanc to mama 2-letniej dziewczynki. Stała się znana po tym, jak pomalowała córce włosy na ostry róż na wyraźną prośbę dziecka i pochwaliła się tym w mediach społecznościowych.
Niejako sama wywołała lawinę komentarzy, pytając: “Co o tym sądzicie?”. Grono internautów podzieliło się na dwa obozy — jedni docenili matkę, która zdecydowała się spełnić życzenie dziewczynki, drudzy — ostro ją skrytykowali.
Zobacz też: Letnia atrakcja na festynach. Grozi niebezpiecznym zakażeniem
Film instruktażowy
Charity opublikowała w internecie filmik instruktażowy, który dokumentuje proces malowania włosów córki. W trakcie nakładania farby zachowała pewne środki ostrożności, żeby dziecku nie stała się krzywda. Zaznaczyła, że to półpermanentna wersja produktu. Dodała też, że nie używa rozjaśniacza, ponieważ nie chce zniszczyć włosów i “córka jest jeszcze bardzo mała”. Dziewczynka jest zachwycona uzyskanym efektem.
Materiał wideo opublikowany na instagramowym profilu Charity (charity.grace) obejrzało ponad 1 mln 300 tys. osób. Część z nich napisała, co myśli o postawie mamy dziewczynki. Zresztą Charity sama zachęciła do wyrażania opinii na ten temat. “Pozwolilibyście córce na coś takiego?” - zapytała.
Niektórzy internauci podeszli do tej sprawy niezwykle poważnie.
Zobacz też: Matki z Gdańska znalazły nietypowy sposób na bycie fit. W sieci zawrzało
Powinni jej ograniczyć prawa rodzicielskie
Oto kilka z wielu komentarzy, które pojawiły się pod wideo:
“Moim zdaniem szczyt nieodpowiedzialności i powinni jej ograniczyć prawa rodzicielskie. Nie plećcie bzdetów, że nie, skoro ona teraz jej włosy farbuje, to za rok co, tatuaż na całe ramię?”.
“To jest bardziej problem nieumiejętności odmawiania i w efekcie złe wychowanie. Moim zdaniem należałoby wytłumaczyć dziecku, że pewne rzeczy zarezerwowane są dla dorosłych i jakkolwiek by błagało — odmówić. Może trochę alkoholu też jej poleje, bo będzie błagała? Dzieci powinny znać zakazy”.
Część internautów mocno sprzeciwia się spełnianiu wszystkich życzeń dzieci. Ich zdaniem należy stawiać wyraźne granice odnośnie do tego, co mogą robić, a czego im nie wolno, ponieważ z czasem będą prosić o zrealizowanie innych, niebezpiecznych pragnień.
Użytkownicy zwrócili też uwagę na aspekt zdrowotny farbowania włosów u małych dzieci.
"Mam nadzieję, że zrobiła próbę uczuleniową"
Kilka osób podkreśliło fakt, że farbowanie włosów może doprowadzić do tego, że będą one zniszczone. Co więcej, na skutek tego zabiegu dziewczynka może w przyszłości wyłysieć. Pojawiły się też głosy osób zaniepokojonych zdrowiem 2-letniej dziewczynki.
“Ja bym się bardziej martwiła reakcją alergiczną. Mam nadzieję, że zrobiła próbę uczuleniową” - napisała jedna z internautek śledzących profil Charity.
Ich zdaniem każda farba zawiera chemiczne substancje, które mogą być szkodliwe dla delikatnej skóry głowy dziecka. Potwierdzają to lekarze z Komisji Europejskiej. Produkty te mogą wywołać dramatyczną w skutkach reakcję alergiczną (wedle szacunków 50 na 100 osób jej doświadczyło), gdyż w ich składzie znajduje się ok. 36 niebezpiecznych substancji. Może wystąpić uczulenie, pieczenie, swędzenie skóry, a także łupież i wysypka.
Uważam, że to urocze
Mimo to wiele osób uznało, że Charity jest wspaniałą matką, która po prostu spełnia marzenia swojej córki. Pojawiły się komentarze uznania dla kobiety, która wie, jak zapewnić dziecku świetne wspomnienia z okresu dzieciństwa.
“Uważam, że to urocze. To miło, że pozwalasz wyrazić się córce przez kolor włosów” i “Super! Chcę, żeby relacje z moimi przyszłymi dziećmi wyglądały właśnie tak, jak twoje!” - takie komplementy pod adresem Charity można przeczutać pod postem.
Pojawił się też komentarz, który zwraca uwagę na ważny fakt. Wielu rodziców krytykuje inne matki i ojców za to, w jaki sposób wychowują swoje dzieci, podczas gdy sami nie dają najlepszego przykładu i też popełniają błędy:
“Rób, co uważasz. To twoje dziecko i niczyje inne. Zastanawiam się, ilu z tych krytykujących rodziców karmi swoje własne śmieciowym jedzeniem…”
Co sądzicie o postawie Charity Garce LeBlanc? Zdecydowalibyście się na pofarbowanie włosów tak małego dziecka na jego życzenie?
Zobacz też: Mały Charlie miał umrzeć. Po papieżu swoje wsparcie oferuje Donald Trump