Niezbędnik dziecka. Lekarka pokazała, co znalazła w środku: Aż mam gęsią skórkę

Katie, lekarka i mama dwójki dzieci, pokazała na TikToku, co znajduje się w popularnym modelu gryzaka, którym wcześniej bawiła się jej córka. Na nagraniu miała problem z opanowaniem odruchu wymiotnego.

Lekarka pokazała, co znalazła w dziecięcym gryzakuLekarka pokazała, co znalazła w dziecięcym gryzaku
Źródło zdjęć: © Getty Images / TikTok
Marta Słupska

Gryzak pełen pleśni

Dzieci poznają otaczający je świat wszystkimi zmysłami. Mniej więcej do 18. miesiąca życia także go smakują, wkładając do buzi to, co znajdzie się w zasięgu ich rączek.

Ten okres życia zbiega się także z ząbkowaniem, które bywa dla maluchów bolesne. Aby ulżyć im w cierpieniu, a także zapewnić zabawki, które można bezpiecznie wkładać do buzi, większość rodziców kupuje swoim dzieciom gryzaki.

Mimo że są one uznawane za wskazane dla maluchów, z nimi także wiąże się pewne ryzyko. Przypominała o nim lekarka, która działa na TikToku pod nazwą @dr.katie.h.


WIDEO
"Survival rodzicielski". Lekarz mówi, jak rozpoznać RSV


Kobieta opowiedziała o żyrafie, popularnym także w Polsce modelu gryzaka, który jest uwielbiany przez dzieci. Zabawka jest stosunkowo miękka, wykonana z bezpiecznych materiałów i lekka, co sprawia, że maluchy uwielbiają testować na niej swoje dziąsła i zęby.

Jak wynika z relacji lekarki, jej córka Emilia bardzo lubiła ten gryzak i non stop brała go do buzi. Teraz już jednak podrosła i od roku go nie używa. Chciała przekazać zabawkę młodszemu bratu, Aleksandrowi, ten jednak dostał nowy egzemplarz. Na szczęście - biorąc pod uwagę to, co w swoim filmie odkryła mama dzieci.

Katie postanowiła bowiem rozciąć stary gryzak i sprawdzić, co znajduje się w środku. To, co tam znalazła, przeraziło ją.

- Jeśli w środku nie będzie tak źle, może mały Aleksander będzie mógł się nią jeszcze pobawić - mówi Katie przy rozcinaniu zabawki.

Na nagraniu widać, jak Katie otwiera gryzak za pomocą nożyczek, po czym powstrzymuje odruch wymiotny.

- O mój Boże, aż mam gęsią skórkę - mówi lekarka.

- Jak tylko sobie pomyślę, że to było niedaleko ust mojego dziecka… - dodaje.

Następnie pokazuje wnętrze zabawki. W środku widać ciemną pleśń.

- Skoro to znajduje się wewnątrz zabawki do gryzienia, wyobraźcie sobie, co jest w środku zabawek kąpielowych! - zauważa Katie.

- Nie mogę w to uwierzyć… Widzicie żeby coś w środku się ruszało? - dodaje, wyrzucając gryzak do kosza na końcu filmu.

Trupia pleśń

Warto przypomnieć, że wilgoć sprzyja rozwojowi bakterii, a zabawki, szczególnie te, które mają kontakt z wodą czy śliną, należy regularnie czyścić i w razie potrzeby wymieniać na nowe.

Szczególnie narażone na rozwój drobnoustrojów są zabawki kąpielowe, w których pojawia się często tzw. trupia pleśń - grzyby Aspergillus flavus, które rozwijają się w ludzkich szczątkach. Mogą one powodować alergie, a nawet uszkadzać układ oddechowy.

Marta Słupska, dziennikarka Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie