Co pleśnieje?
Pleśń jest niebezpiecznym grzybem, który rozwija się na związkach organicznych, takich jak produkty żywnościowe, kompost, nawóz czy skóra. Przyjmuje wtedy postać białego lub zielonkawego nalotu. Może też wytwarzać się w nieklimatyzowanych, niewietrzonych i wilgotnych pomieszczeniach, gdzie tworzy nieestetyczne, śmierdzące i toksyczne plamy.
Pleśń wywarza mykotoksyny, czyli związki rakotwórcze. Może również powodować astmę lub znacząco pogorszyć jakość życia astmatyków.
Spożywanie pokarmów, na których wytworzyła się pleśń jest zabronione – taki produkt pokryty jest aflatoksynami, która są bardzo toksyczne i absolutnie niejadalne. Na nic zda się odcięcie spleśniałej części warzywa czy chleba. Związki aflatoksyn natychmiast przenikają do całego produktu. Bardzo niezdrowe jest też przebywanie w pomieszczeniach, w których rozwinął się grzyb. Do powietrza trafiają związki, które przedostają się do organizmu m. in. drogami oddechowymi.
O jakich chorobach mogą świadczyć opuchnięte stopy?
Pleśnieje nie tylko jedzenie i ściany. Grzybem mogą być pokryte wszystkie wilgotne miejsca, o których czyszczenie trudno zadbać, a z którymi mamy bezpośredni kontakt.
Zobacz też: Pleśń w domu groźna dla dzieci
Jagiellońska ‘’Aspergillus flavus’’
Trupia pleśń została niejako odkryta dzięki ‘’klątwie Jagiellończyka’’. W czasie trwania prac konserwatorskich w grobowcu Kazimierza Jagiellończyka, otwarto sarkofag. Nieświadomi zagrożenia robotnicy wykonali swoje zadanie, jednak już wtedy zaatakowała ich ‘’Aspergillus flavus’’, czyli właśnie trupia pleśń. Prace trwały na przełomie 1972 i 1973 roku i w ciągu 10 lat po ich zakończeniu, zmarło aż 15 osób w nie zaangażowanych.
Trupia pleśń rozwija się w grobowcach, bowiem atakuje ludzkie szczątki. Skąd więc bierze się u nas w domu?
Zobacz też: Idealna piosenka do zabawy: kot i mysz
Trupia pleśń atakuje
W ciągu dnia nasz naskórek złuszcza się niezauważalnie. Następuje to w wyniku nieuniknionego tarcia, np. o ubranie, pościel, czy podczas golenia. Jest to zjawisko zupełnie normalne. ‘’Wymiana’’ starego naskórka na nowy na powierzchni całego ciała zajmuje organizmowi ok. 14-28 dni.
Łuszczenie się naskórka podczas mycia jest nasilone, ponieważ gąbka powoduje większe tarcie. Martwy naskórek trafia więc do wody, w której bierzemy kąpiel. Podczas codziennej pielęgnacji tracimy również włosy, które, tak jak skóra, trafiają do wanny czy brodzika.
Co jeszcze ląduje w wanience, kiedy myjemy dziecko? Zabawki. Gumowe zwierzątka, piszczałki czy piłeczki, wyposażone w mały otwór do wyciskania ze środka wody, umilają kąpiel naszym pociechom. Świetna zabawa gwarantowana, czystość - niekoniecznie. Razem z wodą do wnętrza zabawek trafiają też elementy naskórka i włosów, które następnie ulegają rozkładowi.
Nie jesteśmy w stanie wyczyścić zabawki od środka. Wyciskanie wody niewiele pomoże, bowiem piłeczki i kaczuszki w środku dalej są wilgotne. A jak wiadomo, wilgoć i temperatura to idealne warunki do rozwoju pleśni.
Trupia pleśń jest więc nazywana w ten sposób właśnie z powodu gnicia elementów organicznych, czy to w grobowcu, czy w wannie.
To cię zainteresuje: Zrób to sama: ciastopiankolina
Jak zadbać o zdrowie dziecka?
Jeśli twoje dziecko bawi się takimi zabawkami w wodzie, czym prędzej się ich pozbądź. Pleśń powoduje alergie, choroby układu oddechowego i nerwowego. Może być również rakotwórcza, niszczyć nerki i powodować niepłodność zarówno u kobiet, jak i mężczyzn.
Twoje dziecko może sprzeciwiać się nagłej decyzji wyrzucenia ulubionych zabawek do kosza, dlatego zainwestuj w nowe akcesoria. Zwróć uwagę, żeby zabawki nie miały otworów, przez które do środka może dostawać się woda.
Pomyśl też o urozmaiceniu kąpieli dodatkowymi atrakcjami, jak np. świecącymi pałeczkami, które ‘’złamane’’ i wrzucone do wanny, będą pięknie rozświetlać wodę, sprawiając dziecku mnóstwo frajdy. Pałeczki, z których można wykonywać świecącą biżuterię lub podwodne lampiony, są dostępne w sklepach zabawkowych w przystępnej cenie.