Mama 4+
Program został wprowadzony w 2019 roku i jest skierowany do osób, które wychowały co najmniej czworo dzieci, a przez to nie wypracowały prawa do minimalnej emerytury. Najczęściej dotyczy to kobiet, które ukończyły 60 lat i zrezygnowały z pracy zawodowej na rzecz wychowania dzieci. Z programu mogą skorzystać także mężczyźni po 65. roku życia, jeśli faktycznie to oni zajmowali się wychowaniem dzieci, np. w sytuacji śmierci lub braku udziału matki.
WIDEO"Survival rodzicielski". Lekarz mówi, jak rozpoznać RSV
Od marca 2025 roku wynosi ono 1 878,91 zł brutto miesięcznie. Jeśli ktoś nie ma żadnej emerytury, może otrzymać pełną kwotę. Jeśli natomiast pobiera niższe świadczenie, program działa jako dopłata do tej wysokości. Przykładowo, osoba otrzymująca 1000 zł emerytury może dostać dodatkowe ok. 878 zł, aby łącznie osiągnąć poziom minimalnego świadczenia.
Trzeba złożyć wniosek
Jednym z powodów, dla których część uprawnionych nie korzysta z programu, jest brak automatycznego przyznawania świadczenia. Nie trafia ono do beneficjentów z urzędu. Konieczne jest złożenie wniosku w ZUS (formularz ERSU) lub w KRUS, wraz z dokumentami potwierdzającymi sytuację rodzinną i materialną.
Instytucja ocenia nie tylko liczbę wychowanych dzieci, ale też to, czy dana osoba faktycznie nie ma środków do życia na poziomie minimalnej emerytury. Program "Mama 4+" miał być odpowiedzią na sytuację osób, które przez lata pracy w domu nie miały możliwości odkładania składek emerytalnych.
Źródło: ZUS