Najpierw były śmierć i pogrzeb własnego dziecka. A potem znowu do pracy
Dzieci umierają z różnych powodów. Najczęściej są to choroby genetyczne i nowotwory. Są też noce spędzone na szpitalnych, niewygodnych krzesłach i kolejne zwolnienia w pracy. A potem przychodzi śmierć i tępy dźwięk odbijania się ziemi od wieka trumny. Utrata dziecka zabija część matki. Druga część musi wrócić do pracy.
Źródło zdjęć: © istock