Musieli wysiąść z samolotu. "Najbardziej przerażające doświadczenie"

To miały być wymarzone wakacje w Dubaju. Rodzinna podróż szybko zmieniła się jednak w koszmar. Wszystko przez alergię na orzechy.

Musieli wysiąść z samolotu przez orzechyMusieli wysiąść z samolotu przez orzechy
Źródło zdjęć: © Getty Images
Katarzyna Prus

Przez alergię musieli opuścić samolot

Rodzina wybrała się w podróż z Londynu do Dubaju. Na pokładzie samolotu okazało się jednak, że nie wszystko jest tak, jak obiecywała załoga. Problem dotyczył alergii pokarmowej, z którą zmaga się syn jednej z pasażerek.

Ze względu na silną alergię na orzechy, chłopiec zawsze musi mieć przy sobie adrenalinę. O tym problemie doskonale wiedziała załoga samolotu. 43-letnia matka chłopca skontaktowała się z liniami lotniczymi dwa tygodnie przed podróżą, by mieć pewność, że jej syn będzie miał bezpieczny lot, a na pokładzie nie będzie orzechów.

"British Airways kilkakrotnie zapewniło nas, że w naszej kabinie nie będą podawane dania z orzechami" - zaznaczyła Brytyjka cytowana przez "Daily Mail".

Rodzina musiała opuścić samolot
Rodzina musiała opuścić samolot © Getty Images

Jeszcze na pokładzie 43-latka dostała od załogi zapewnienie, że wszyscy mają świadomość problemu. Ponadto wydano komunikaty dla pasażerów, by nie jedli orzechów i produktów, które mogą je zawierać. Rodzina była więc przekonana, że lot będzie bezpieczny.

Orzechy w menu

Niestety, szybko okazało się, że jest zupełnie inaczej. Wystarczyło, że 43-latka zajrzała do pokładowego menu.

"Ku mojemu przerażeniu jedna z pozycji miała w sobie krewetki z orzechami nerkowca" - zaznaczyła kobieta cytowana przez "Daily Mail".

Kiedy Brytyjka poinformowała o tym załogę, usłyszała, że lepiej będzie, jeśli rodzina nie poleci i opuści samolot.

43-latka razem z mężem, dwojgiem dzieci i rodzicami musiała wysiąść. Wyznała, że to było "najbardziej traumatyczne i przerażające doświadczenie".

Rodzina mogła polecieć do Dubaju dopiero następnego dnia. Tu pojawił się jednak kolejny problem. Okazało się, że tylko dla rodziców 43-latki znalazły się miejsca premium. Pozostali, mimo opłacenia miejsc o wyższym standardzie dla całej rodziny, musieli lecieć w klasie ekonomicznej.

Rodzina straciła więc cały dzień, a Brytyjka podkreśliła, że wymarzone wakacje zostały zrujnowane. Zaznaczyła też, że zamierza się domagać odszkodowania od linii lotniczych.

Katarzyna Prus, dziennikarka Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie