Ashley Graham to pierwsza modelka plus size, która trafiła na okładkę słynnego "Sports Illustrated".
Obecnie 34-latka spodziewa się bliźniąt, a swoim ciałem chętnie chwali się w mediach społecznościowych. Równie chętnie opowiada, jak dba o siebie oraz o swoją urodę i nie kryje się z tym, że bliska jest jej medycyna Wchodu i holistyczne podejście do zdrowia człowieka. W wywiadzie dla Vogue mówiła, że regularnie korzysta z akupunktury, a także, że stawia sobie bańki.
Stawianie baniek
Stawianie baniek to stara chińska metoda leczenia schorzeń, obecnie należąca do tzw. medycyny alternatywnej. Poza klasycznymi szklanymi bańkami, jakie większość z nas kojarzy, są też bańki bezogniowe, gumowe. Niezależnie od rodzaju ich działanie ma prowadzić do mobilizacji układu odpornościowego do walki z chorobą.
#dziejesienazywo: Alergia u dzieci
Graham wybiera medycynę chińską
- Analizując teorię, można powiedzieć, że kiedyś uważano, że bańki zabierają toksyny z naszego organizmu. Później teoria nieco zmieniła swą formę. Przez tworzenie się siniaków pod wpływem podciśnienia, pobudzany jest układ immunologiczny, który ma lepiej i bardziej efektywnie pracować i dzięki temu organizm rzekomo lepiej walczy z chorobą – tłumaczy dr Magdalena Krajewska, lekarka rodzinna, znana w social mediach jako Instalekarz.
Wśród wskazań do postawienia baniek są jednak nie tylko infekcje układu oddechowego, ale też bóle różnego rodzaju, brak menstruacji, problemy trawienne, a nawet... moczenie nocne.
Co więcej, bańki można przykładać nie tylko na plecy, ale również na brzuch, tak jak robi to słynna modelka.
- W medycynie chińskiej nie stawiano baniek tak jak u nas – na przeziębienie. Ale na najróżniejsze choroby – w tym nawet i autoimmunologiczne – mówi lekarka i dodaje – To nie jest pobudzanie, tylko obciążanie układu immunologicznego.
Modelka stawia bańki w ciąży
Czemu służy stawianie baniek w tej okolicy? Ma usprawniać pracę jelit, ale też łagodzić dolegliwości przy zespole jelita drażliwego, a także łagodzić ból miesiączkowy lub... przywracać menstruację.
- Jest dużo badań naukowych, które wskazują, że stawianie baniek nie ma potwierdzonej skuteczności leczniczej – tłumaczy dr Krajewska.
A jednak wszelkie dostępne źródła mówią wprost: baniek nie wolno stawiać w okresie ciąży – przez pierwszy trymestr ze względu na ryzyko poronienia. Od piątego miesiąca ciąży nie wolno ich stawiać na podbrzusze oraz okolicę lędźwiową, a także, wtedy gdy ciąża jest zagrożona.
Czy to znaczy, że nawet jeśli nie mają działania terapeutycznego, to mogą szkodzić?
- Stawianie baniek powoduje krwawe wylewy, uszkodzenie naczyń – organizm musi sobie dać radę z tym wylewem. To obciążanie organizmu i ja uważam, że to nie jest dobry pomysł. Ale raczej dużo nie zaszkodzi – komentuje zdjęcie Ashley Graham ekspertka.
Dr Krajewska podkreśla, że tej metody nie można całkowicie przekreślać, bo niewykluczone, że stawianie baniek ma swoje uzasadnienie w takich gałęziach medycyny jak fizjoterapia.
- Dużo fizjoterapeutów leczy za pomocą baniek ból. I to jest uzasadnione – być może ta metoda jest skuteczna, zmniejsza napięcie, działa podobnie, jak masaż. To mi się wydaje najbardziej logiczne – mówi lekarka i podkreśla, że to tylko hipoteza.
Jakie wnioski się nasuwają?
- Powinniśmy się dużo uczyć od medycyny Wschodu, ale trzeba do tego podejść z głową. Ludzie się trochę pogubili w tej medycynie chińskiej – podsumowuje lekarka.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl