• mgr Kamila Drozd
  • Artykuł zweryfikowany przez eksperta

Metoda Tomatisa

Alfred Tomatis, francuski otolaryngolog, to autor stymulacji audio-psycho-lingwistycznej, którą opracował w latach 50. XX wieku. Metoda Tomatisa znana jest również jako trening uwagi słuchowej, stymulacja słuchowa albo trening audio-psycho-fonologiczny. Profesor Tomatis przez lata swojej pracy zajmował się związkiem pomiędzy słyszeniem a tworzeniem głosu i produkcją mowy. Na podstawie swoich badań stworzył metodę usprawniania czynnego słuchania, która jest pomocna dla osób z zaburzeniami uwagi i lateralizacji słuchowej. W czym może pomóc stymulacja słuchowa i jak wygląda trening audio-psycho-lingwistyczny?

Metoda TomatisaMetoda Tomatisa

Prawa Tomatisa

Profesor Alfred Tomatis na wstępie swoich badań skupił się na wpływie uszkodzeń słuchu typu odbiorczego na jakość głosu. Zauważył on jednak, że nie tylko organiczne uszkodzenia słuchu wpływają na jakość głosu, ale także zaburzenia słuchania, czyli uwagi słuchowej. W ten sposób Tomatis odróżnił bierne słyszenie, zależne od jakości narządu słuchu, od aktywnego słuchania, czyli świadomego odbierania bodźców akustycznych i czerpania z nich informacji. Na podstawie swoich badań Tomatis sformułował trzy prawa, z których wynika, że kontrolowanie głosu zależy od zdolności słuchania samego siebie. Prawa Tomatisa, będące bazą metody treningu uwagi słuchowej, brzmią następująco:

  1. Głos zawiera tylko te częstotliwości, które jest w stanie odebrać narząd słuchu;
  2. Jeżeli uszkodzonemu uchu da się możliwość prawidłowego słyszenia utraconych lub stłumionych częstotliwości dźwięków, to zostają one automatycznie zrekonstruowane w emitowanym głosie, co oznacza, że modyfikacja sposobu słuchania powoduje zmiany w głosie człowieka;
  3. Optymalna stymulacja słuchowa poprawia zdolność słuchania i odtwarzania dźwięku.

Efekt Tomatisa mówi, że pod wpływem zmiany sposobu słyszenia zmienia się jakość głosu. Prawdziwość tej teorii potwierdzono w 1957 roku na Sorbonie. Ponadto, według Tomatisa duże znaczenie ma lateralizacja słuchowa, czyli dominacja czynnościowa jednego ucha. Prawidłowa lateralizacja słuchowa, według Tomatisa, to lateralizacja prawouszna, co oznacza, że prawe ucho łączy się z lewą półkulą mózgu, w której lokuje się między innymi ośrodek mowy. Zalety lateralizacji prawousznej to szybsze i bardziej precyzyjne przetwarzanie informacji, gdyż lewa półkula mózgu jest bardziej racjonalna. Lateralizacja lewouszna oznacza połączenie z prawą półkulą mózgu, która skupia się na zabarwieniu emocjonalnym wypowiedzi i może niekorzystnie wpływać na jakość porozumiewania się oraz predysponować do różnego rodzaju zaburzeń uwagi słuchowej.

Terapia zaburzeń uwagi słuchowej

Według profesora Tomatisa, ucho nie tylko jest narządem słyszenia i słuchania, ale także odpowiada za energetyzowanie mózgu, filtrowanie zbędnych informacji, koordynowanie ruchów i postawy, regulację czujności, utrzymywanie odpowiedniego napięcia mięśniowego itp. Z tego też względu dostarczanie energii do mózgu w postaci dźwięków o wysokiej częstotliwości pozwala nie tylko poprawiać uwagę słuchową i kompetencje językowe, ale także korzystnie wpływa na sferę psychiczną człowieka – dodaje pewności siebie i wprowadza w lepszy nastrój. W jakich zaburzeniach może pomóc terapia metodą Tomatisa?

Metoda Tomatisa wspomaga przede wszystkim funkcje słuchowe, dlatego stosują ją między innymi ludzie zawodowo pracujący głosem – śpiewacy, piosenkarze czy aktorzy. Trening audio-psycho-lingwistyczny stymuluje uwagę słuchową, co przeciwdziała: błędnej interpretacji pytań, myleniu podobnie brzmiących słów, konieczności powtarzania poleceń, ubogiemu słownictwu, monotonnemu głosowi, trudnościom z czytaniem i pisaniem, słabej koordynacji ruchowej i dysgrafii. Metoda Tomatisa znajduje zastosowanie także w zwiększaniu kreatywności, poprawie zachowań społecznych, koordynacji sensomotorycznej, wspomaganiu nauki języków obcych, a nawet w walce ze stresem, zmęczeniem, depresją, lękami i nieśmiałością.

Jak wygląda trening uwagi słuchowej? Terapia metodą Tomatisa polega na słuchaniu przez specjalne słuchawki (tzw. elektroniczne ucho) przetworzonego materiału dźwiękowego (np. muzyki Mozarta). Dźwięki o wysokich częstotliwościach podawane są drogą powietrzną i kostną. Specjalnie skomponowana muzyka dostarcza do mózgu energii. Terapia zazwyczaj obejmuje 60-120 30-minutowych seansów, które przeprowadza się w trzech sesjach. Ponadto, na niektórych etapach terapii wprowadza się pracę z mikrofonem.

Wybrane dla Ciebie
Jak zablokować shortsy u dziecka? Ekspert pokazuje prosty sposób
Jak zablokować shortsy u dziecka? Ekspert pokazuje prosty sposób
Najstarszy maturzysta w Polsce znów zasiądzie w ławce. Ma 87 lat
Najstarszy maturzysta w Polsce znów zasiądzie w ławce. Ma 87 lat
Prezent na komunię może zainteresować skarbówkę. Te limity trzeba znać
Prezent na komunię może zainteresować skarbówkę. Te limity trzeba znać
Wycofanie popularnych chusteczek dla dzieci. GIS ostrzega przed produktem
Wycofanie popularnych chusteczek dla dzieci. GIS ostrzega przed produktem
Współpracownik Trumpa o autyzmie. Ekspertka: mam dla pana złą wiadomość
Współpracownik Trumpa o autyzmie. Ekspertka: mam dla pana złą wiadomość
Oznacza "panujący nad światem". Dziś rzadko nazywa się tak chłopców
Oznacza "panujący nad światem". Dziś rzadko nazywa się tak chłopców
Co czwarty nastolatek pije codziennie. Lekarz: nie ma bezpiecznej ilości
Co czwarty nastolatek pije codziennie. Lekarz: nie ma bezpiecznej ilości
Była dziecięcą gwiazdą. Za kulisami rozgrywała się tragedia
Była dziecięcą gwiazdą. Za kulisami rozgrywała się tragedia
Choroba odebrała jej połowę mózgu. Lekarze podjęli radykalną decyzję
Choroba odebrała jej połowę mózgu. Lekarze podjęli radykalną decyzję
Produkt dla dzieci z przekroczeniem szkodliwej substancji. TEDi apeluje do klientów
Produkt dla dzieci z przekroczeniem szkodliwej substancji. TEDi apeluje do klientów
Bali się jej adoptować. Tak dziś wygląda "najpiękniejsza dziewczynka świata"
Bali się jej adoptować. Tak dziś wygląda "najpiękniejsza dziewczynka świata"
Proste imię z tradycją. Nosi je ponad 30 tys. Polaków
Proste imię z tradycją. Nosi je ponad 30 tys. Polaków