McDonald's zmienia zestawy Happy Meals
McDonald's wychodzi naprzeciw zaleceniom żywieniowym i planuje zmiany w menu dla dzieci. Happy Meals mają być pozbawione nadmiaru kalorii.
Rewolucja w dziecięcych zestawach nie pojawi się jednak szybko. Firma zapowiada, że obejmie ona 120 rynków światowych, a proces ten rozłożony jest na kilka lat. W efekcie posiłki dziecięce mają być lepiej zbilansowane i zdrowsze.
Nie wszystkim to się jednak podoba. Głosy krytyki słychać od samych rodziców.
Na następnym slajdzie obejrzysz WIDEO
Zobacz także: Musiała wyprowadzić się z miasta. Rówieśnicy prześladowali nastolatkę
Zmiany
600 – tyle kalorii, według założeń firmy McDonald's, będzie miał posiłek w zestawie Happy Meal. Co wiecej, kalorie te mają jedynie w 20 proc. pochodzić z tłuszczów nasyconych czy cukru dodawanego do jedzenia.
Założenia są śmiałe. Obecnie jedyne 28 proc. różnych kombinacji Happy Meals spełnia te warunki. Pierwszym krokiem do spadku z kaloryczności jest wprowadzanie różnych nowych opcji, np. grillowany kurczak.
Zmiany mają zostać wprowadzone na całym świecie już w 2022 roku.
Na następnym slajdzie obejrzysz WIDEO
Zobacz także: Niezwykła rodzina. Kobieta po raz trzeci urodziła bliźniaki
Najpierw – Stany
W pierwszej kolejności McDonald's wprowadzi zmiany w placówkach w Stanach Zjednoczonych. Z przedstawionych przez firmę informacji wynika, że z zestawów Happy Meals znikną w pierwszej kolejności cheeseburgery, będzie je można dostać jedynie na specjalne zamówienie klienta. Dotyczy to także mleka czekoladowego.
Z kolei prawdopodobnie najczęściej wybierane przez dzieci frytki zostaną zastąpione mniejszą porcją o nazwie "kid-size". Zaskoczenie dotyczy także napojów – tym domyślnym ma być woda mineralna.
Koncern chce także zrezygnować z tych elementów menu, w których zawarte są substancje poprawiające smak i zapach, sztuczne barwniki oraz konserwanty. Firma planuje też skupić się na skuteczniejszym i lepszym informowaniu rodziców o kaloryczności posiłków oraz o tym, jak duży wpływ na zdrowie ma prawidłowe żywienie. Wprowadzone zostaną "bardziej odpowiedzialne" reklamy.
Na następnym slajdzie obejrzysz WIDEO
Zobacz także: Miał ból gardła i wysypkę. Okazało się, że choruje na białaczkę
Bunt rodziców
Nie wszystkim takie zmiany się jednak podobają. Pierwsze głosy krytyki słychać wśród rodziców. Wielu klientów ocenia decyzję koncernu jako "pójście w złym kierunku". Część z nich swoje oburzenie ogłosiła na Facebooku.
"Cheeseburger znika? Dlaczego? Rodzice powinni mieć wybór co do tego, co jedzą ich dzieci. Nie każdy kilkulatek potrzebuje limitu na kalorie. Moje dziecko jest zdrowe, ma prawidłową wagę, ale czasem jada cheeseburgera. Jeśli chcecie zmian, zaproponujcie coś zdrowego w innych zestawach" – bulwersują rodzice.
''Gdybym chciała, żeby moje dziecko zjadło zdrowy posiłek, to zabrałabym go do innego miejsca, a nie tutaj" - komentuje matka.
"Moje dzieci się zdenerwują, gdy dowiedzą się o zmianach" - czytamy w sieci.
"Rolą McDonald's nie jest mówienie ludziom, co mają jeść" – dodają. Firma nie odpowiada na te zarzuty.
Nowe menu koncern ustala we współpracy ze specjalistami ds. żywienia z "Alliance for a Healthier Generation".
Zobacz także: Wystarczy wlać do miseczki i podgrzać. Brud nie nieprzyjemne zapachy znikną