Matka z trzyletnim synem podróżują na Alaskę. To prawdopodobnie jedyny taki duet
Nikt nie chciał jej uwierzyć, kiedy mówiła, że pojedzie z 3-letnim synem na Alaskę. Celnicy na granicy amerykańsko-kanadyjskiej zarzucili jej, że porwała własne dziecko. Krzyczeli i kazali wracać. Nie dała się przekonać. Spełniła marzenie. Dziś planuje już kolejną wyprawę. Na razie nie wie, dokąd poniosą ją następne marzenia.
Źródło zdjęć: © facebook.com/mousetheadventure