Kiedyś powiesiła kartkę z apelem na drzewie. Dzisiaj znowu potrzebuje pomocy
Napisała, że jej życie to pasmo nieszczęść. Żaliła się, że nie ma męża, bo znęcał się nad nią psychicznie i fizycznie. Wynajmowany lokal był zagrzybiony i bez ogrzewania. Kartkę z prośbą o pomoc zawiesiła na kilku drzewach w Poznaniu. Pomogliśmy. Teraz rodzina zmaga się z kolejnym poważnym problemem. Syn Patrycji, Maurycy, ma cukrzycę.
Źródło zdjęć: © Facebook