W tym artykule:
Odnaleziona po latach
Mieszkanka Argentyny, Ana Paula, odkryła prawdę o swoim pochodzeniu dopiero w wieku 24 lat. Dziewczyna już wcześniej odczuwała, że nie pasuje do swojej rodziny, chociażby ze względu na wygląd. Dzięki mediom społecznościowym mogła odnaleźć swoje korzenie i ponownie spotkać się z biologicznymi rodzicami.
Ana Paula rozpoczęła poszukiwania prawdy od zamieszczania ogłoszenia o dawno utraconej matce. Do komunikatu dołączyła swoje zdjęcie jako dziecko. Na post odpowiedział kuzyn dziewczyny, który zauważył podobieństwo między nią, a jej prawdziwą matką. Następnie poinformował o zdarzeniu siostrę dziewczyny, która przekazała wspaniałe wieści ich mamie, Devorze Safigueroa.
Wykonany w późniejszym czasie test DNA potwierdził pokrewieństwo z 99,9% pewnością.
WIDEO"Survival rodzicielski". Lekarz mówi, jak rozpoznać RSV
Wstyd dla rodziny
62-latka potwierdziła, że urodziła Anę Paulę, gdy miała zaledwie 13 lat, ale niestety jej rodzice, chcąc uniknąć skandalu, zabrali dziecko wbrew jej woli i sprzedali innej rodzinie.
"Gdy się urodziłam, położna powiedziała mamie, że jestem chłopcem i oddano mnie do rodziny w Magdalenie. Skłamali, żeby nigdy nie mogła mnie znaleźć. W trakcie mojego dzieciństwa mieszkałam 20 przecznic od domu moich prawdziwych rodziców" – opowiada dziewczyna.
Dzisiaj kobiety mieszkają od siebie w odległości trzech godzin drogi samochodem, ale niestety w związku z obostrzeniami nie mogły spotkać się od razu po odkryciu prawdy. Kontakt Any Pauli z biologicznymi rodzicami odbył się wiec na początku za pomocą wideokonferencji.
Dopiero po miesiącu kobiety mogły zobaczyć się na żywo i w końcu po 48 latach paść sobie w ramiona. Devorah przyznała wtedy, że czuje się jakby była w śnie, z którego nie chce się nigdy obudzić.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl