Małe dzieci żyły w strasznych warunkach. Były niedożywione i chore

Funkcjonariusze kazachskiej policji w jednym z mieszkań znaleźli czwórkę małych zaniedbanych dzieci. Rodzeństwo nigdy nie wychodziło z domu, nie mówiło i nie potrafiło nawet chodzić. Dzieci były brudne i chore, nie znały ludzi. - Zupełnie jak Mowgli - mówi wolontariuszka z lokalnej organizacji charytatywnej.

Małe dzieci żyły w strasznych warunkach. Były niedożywione i choreMałe dzieci żyły w strasznych warunkach. Były niedożywione i chore
Źródło zdjęć: © Facebook
Maria Krasicka

Zaniedbane rodzeństwo

Kazachski portal informacyjny Tengrinews poinformował o strasznym odkryciu, jakiego dokonali policjanci w jednym z mieszkań w Jekybastuzie. Sąsiadów zaniepokoiło głośne zachowanie lokatorów. Jednak kiedy funkcjonariusze weszli do środka, zauważyli inny problem.

Im oczom ukazała się gromadka małych, skrajnie zaniedbanych dzieci. Ponadto całe mieszkanie było zaśmiecone, wszędzie rozrzucone były brudne pieluchy.

- Policjanci zobaczyli rodzinę żyjącą bez podstawowych środków. Dzieci były brudne, schorowane i nagie. W domu nie było jedzenia – mówi przedstawicielka lokalnej organizacji charytatywnej VITA Ludmiła Bylinina. - Kiedy nasze stowarzyszenie zostało zaalarmowane, szybko zebraliśmy żywność, pieluchy, mydło i produkty sanitarne dla rodziny – dodaje.


WIDEO
"Survival rodzicielski". Lekarz mówi, jak rozpoznać RSV


Dzieci były skrajnie zaniedbane
Dzieci były skrajnie zaniedbane © Facebook

Dzieci nigdy nie otrzymały pomocy medycznej

Czwórka dzieci w wieku trzech, czterech, pięciu i siedmiu lat została przetransportowana razem z 27-letnią matką do Regionalnego Szpitala Chorób Zakaźnych Dzieci w Pawłodarze. Jedna z dziewczynek miała napuchnięty brzuch, jej brat wymiotował kilka dni, a dwoje najstarszych maluchów miało zdeformowane kończyny.

Dzieci mają zdeformowane kończyny
Dzieci mają zdeformowane kończyny © Facebook

- Najgorsze jest to, że te dzieci nigdy nie wyszły z mieszkania. Nie umiały chodzić, bały się ludzi. Zupełnie jak Mowgli – mówi Ludmiła.

Lekarze określili, że tylko siedmioletni chłopiec jest w stanie się porozumiewać. Według matki ich stan zdrowia z roku na rok się pogarsza, a dzieci przestały chodzić na początku pandemii. Wolontariusze dowiedzieli się również, że maluchy nigdy nie zostały zarejestrowane i nigdy nie otrzymały pomocy medycznej.

Dziewczynka z opuchniętym brzuchem
Dziewczynka z opuchniętym brzuchem © Facebook

- Dzieci mają ostre zapaleniem płuc, a u jednego z nich potwierdzono COVID-19 – mówi Ludmiła. - Dlaczego rodzice ich nie leczyli? Nie wiadomo. Próbujemy ustalić, jak mogło do tego dojść w XXI wieku – dodaje.

Organizacja przygotowuje się do złożenia sprawy do sądu rodzinnego, by ograniczyć prawa rodzicielskie pary, która doprowadziła do zaniedbania oraz zagrożenia zdrowia i życia czwórki małych dzieci.

Zaniedbane rodzeństwo
Zaniedbane rodzeństwo © Facebook

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie