Skandal w Sanoku. Tak ksiądz miał "uczyć" dzieci

Ksiądz, w sprawie którego w marcu 2024 roku wszczęto śledztwo związane z naruszeniem nietykalności cielesnej dziecka, miał według trwającego dochodzenia skrzywdzić w sumie sześcioro małoletnich poniżej 15. roku życia. Do zdarzeń miało dochodzić w szkole, w której uczył, a także w salce katechetycznej przy parafii.

Ksiądz miał uderzyć dziecko za dotykanie jego gitary. Pokrzywdzonych może być jednak więcejKsiądz miał uderzyć dziecko za dotykanie jego gitary. Pokrzywdzonych może być jednak więcej
Źródło zdjęć: © Adobe Stock 
Marta Słupska

Afera z udziałem księdza w Sanoku

O sprawie księdza uczącego młodzież w jednej ze szkół podstawowych w Sanoku (Podkarpacie) zrobiło się głośno w maju 2024 roku. Duchowny miał pod koniec listopada 2023 roku na spotkaniu z dziećmi uderzyć jedno z nich, bo ruszało jego gitarę. Zawiadomienie o zdarzeniu złożyła dyrektorka szkoły, w której był katechetą.

- Szkoła po uzyskaniu informacji podjęła działania, w wyniku których nauczyciel został zawieszony w pełnieniu obowiązków z dniem 11 kwietnia 2024 roku, a w związku z zaistniałą sytuacją wdrożona została dodatkowa pomoc psychologiczno-pedagogiczna - przekazała wówczas TVN24 dyrektorka placówki.

Sprawa trafiła do prokuratury. Postępowanie toczyło się z artykułu 217 par. 1 Kodeksu karnego, który dotyczy naruszenia nietykalności.


WIDEO
"Survival rodzicielski". Lekarz mówi, jak rozpoznać RSV


"Kto uderza człowieka lub w inny sposób narusza jego nietykalność cielesną, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku".

W jego trakcie śledczy ustalili, że pokrzywdzonych w sprawie jest sześcioro dzieci poniżej 15. roku życia. Do zdarzeń objętych zarzutami doszło na terenie szkoły i w salce katechetycznej przy parafii. Prokuratura dla dobra pokrzywdzonych nie ujawnia jednak więcej informacji.

Wyrok bez rozprawy?

Duchowny złożył już wyjaśnienia, ale nie zostały one ujawnione.

- Na mocy artykułu 335 Kodeksu postępowania karnego prokurator złożył do sądu wniosek o wydanie wyroku skazującego bez konieczności przeprowadzenia rozprawy - powiedział TVN24 Artur Lipiński, rzecznik Sądu Okręgowego w Krośnie.

Wniosek skierowano do Sądu Rejonowego w Sanoku. Prokurator zawnioskował o karę w wysokości 6 tysięcy złotych grzywny oraz dwuletni zakaz wykonywania zawodów związanych z wychowaniem, edukacją, uczeniem lub opieką nad dziećmi.

Marta Słupska, dziennikarka Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródła

  1. TVN24
Wybrane dla Ciebie