Trwa ładowanie...

Krztusiec znów zagraża dzieciom

Od 2012 roku wzrasta liczba zachorowalności na krztusiec. Powikłania chorobowe mogą być bardzo niebezpieczne. To schorzenie może uszkodzić nasz układ nerwowy, a nawet spowodować śmierć. Czy szczepienia zagwarantują ochronę?

Zobacz film: "Szczepić czy nie szczepić? Zapytaliśmy mieszkańców Lublina"

1. Długa i niebezpieczna choroba

Krztusiec rozwija się przez wiele tygodni. To choroba zakaźna wywołana przez bakterie (Bordetella pertussis). Jest groźna w każdym wieku, choć najostrzej krztusiec przebiega u nieuodpornionych noworodków, niemowląt i małych dzieci.

Pierwsze objawy są niepozorne: napady kaszlu, szczególnie nasilające się w nocy, gorączka. Taki stan może się utrzymywać nawet do trzech tygodni. Kolejne powodują cięższe objawy. Kaszel pojawia się coraz częściej i jest bardzo charakterystyczny. W momencie wzięcia oddechu uniemożliwia nabranie powietrza, wydając przy tym charakterystyczny dźwięk.

Objawy mogą trwać nawet do ośmiu tygodni. Kaszel bywa tak silny, że może bardzo wyczerpać organizm. To wówczas pacjenci narażeni są na groźne powikłania. Krztusiec może prowadzić do zapalenia płuc, nerek oraz oskrzeli. Chorobą możemy zarazić się drogą kropelkową, rzadziej poprzez kontakt z przedmiotami.

U 6 na 100 chorych dzieci odnotowuje się powikłania z powodu krztuśca. Występują one pięciokrotnie częściej u dzieci poniżej szóstego miesiąca życia. Dlatego od 1960 roku szczepienia przeciw krztuścowi są w zakresie obowiązkowych szczepień. Dzięki temu liczba zachorowań i przedwczesnych zgonów spadła. Statystyki niestety uległy zmianie.

Sprawdź koniecznie:

Filip Chajzer: Takie uzależnienie to dobre uzależnienie

2. Wzrost zachorowalności

Niechlubny rekord zachorowalności na krztusiec padł w 2012 r. (ponad 4000 osób chorych i hospitalizowanych. Statystyki PZH). Kolejne lata przyniosły znaczny spadek. W 2013 i 2014 r. odnotowano odpowiednio 2183 i 2102 zachorowania.

Niestety, choroba znów powróciła i od 2015 r. liczba chorych wzrasta. W 2015 - 4956 osób chorych, 2016 - 6855 (niepełne dane).

- Wzrost zachorowań na krztusiec trzeba zawsze oceniać przez pryzmat wieku osób chorujących. Wiadomo, że szczepionki chronią na około 5-7 lat, więc skoro szczepienia obowiązkowe były tylko u dzieci do dwóch lat, potem do sześciu, a następnie do czternastu, to u dorosłych może krztusiec występować - mówi dr Paweł Grzesiowski, prezes Fundacji Instytut Profilaktyki Zakażeń.

- Dodatkowo, rośnie świadomość i dostępność do diagnostyki, a to znaczy, że chorobę częściej się rozpoznaje. Natomiast nam najbardziej chodzi o krztusiec dziecięcy, bo ten jest zagrażający życiu dziecka lub grozi ciężkimi powikłaniami.

Dlatego tak ważne jest, aby dzieci najmłodsze były zaszczepione. Dodatkowym elementem jest to, że mamy coraz więcej dzieci z opóźnionymi szczepieniami, co powoduje, że mogą zachorować, ponieważ aby uzyskać uodpornienienie trzeba przyjąć min. dwie a nawet trzy dawki. Dlatego chorują także dzieci przed ukończeniem pierwszego roku życia. I to jest zjawisko niebezpieczne. Szczepić należy dzieci w pierwszej kolejności, od trzeciego miesiąca życia, młodzież w wieku szkolnym oraz młodych dorosłych. Po to, aby stworzyć bezpieczne otoczenie dla najmłodszych - jeszcze niezaszczepionych dzieci – dodaje dr Paweł Grzesiowski.

- Szczepionki przeciw krztuścowi działają.Trzeba wiedzieć, że w przypadku krztuśca używane są dwa typy szczepionek: pełnokomórkowe i bezkomórkowe. W szczepionkach pełnokomórkowych mamy mnóstwo antygenów (cząstek, które pobudzają układ immunologiczny, wzbudzając odporność poszczepienną). Z kolei w składzie szczepionek bezkomórkowych występują tylko wybrane antygeny - mówi prof. Anna Zasada z Zakładu Badania Surowic i Szczepionek, Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego.

- Przypuszcza się że efektem działania szczepionek bezkomórkowych jest to, że pojawiają się szczepy bakteryjne, które nie wytwarzają antygenów znajdujących się w szczepionce. I tym samym szczepionka jest mniej skuteczna.

- Obecnie kalendarz szczepień został rozszerzony i szczepienia przeciw krztuścowi obejmują również młodzież. Co do dorosłych, to proszę pamiętać, że zaszczepienie zwiększa bezpieczeństwo naszych dzieci. Nie ma wątpliwości, że osoba dorosła mająca kontakt z dziećmi powinna pamiętać o powtórzeniu szczepienia przeciw krztuścowi - dodaje prof. Zasada.

Sprawdź koniecznie:

Dlaczego groźne choroby powracają?

3. Dlaczego krztusiec powrócił?

Z problemem choroby boryka się nie tylko Polska, ale również cała Europa oraz Stany Zjednoczone, a nawet Australia. W dalszym ciągu na największe niebezpieczeństwo narażeni są najmłodsi. Dlaczego krztusiec powrócił?

- Krztusiec to groźna choroba. Wzrost zachorowalności spowodowany jest unikaniem szczepień. Choroba najostrzej przebiega u nieuodpornionych noworodków, niemowląt i małych dzieci. Poza tym krztusiec jest bardzo zaraźliwy, aż 90 proc. osób ulega zakażeniu w wyniku kontaktu z chorą osobą. Niesie on za sobą poważne powikłania, a czasami może spowodować przedwczesną śmierć. Należy o tym zawsze pamiętać i szczepić siebie i dzieci – mówi prof. Aleksandra Zasada.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.