W tym artykule:
Kamila Kamińska opowiedziała o karmieniu piersią
- Na początku zakładałam, że to będzie minimum rok, bo tak jest zdrowo i wygodnie, potem zakładałam, że dwa lata. Do trzeciego na pewno dojedziemy, bo ona lubi - mówiła w "Dzień dobry TVN". Jak dodała, nawet dłuższy wyjazd nie zakończył laktacji. - Potem wyjechałam na 10 dni do Francji i myślałam, że nic z tego nie będzie. No nie, nadal miałam mleko. (...) To się tak przedłuża, z jej strony jest potrzeba - wyjaśniła.
Karmienie starszego dziecka wywołuje komentarze i oceny
Aktorka nie ukrywa, że karmienie 5-letniego dziecka bywa społecznie oceniane. W programie mówiła, że spotkała się z komentarzami, iż "to niezdrowe karmić tak duże dziecko". Jej zdaniem kontrowersje wynikają głównie z tego, że temat nie jest powszechnie omawiany. - Ludzie mają swoje teorie, bo to nie jest popularne - przyznała.
Jednocześnie Kamińska podkreśliła, że po publicznym poruszeniu tematu usłyszała wiele wspierających historii od innych matek. - Spotkałam się z wieloma wspaniałymi historiami, że "super, że o tym mówisz, bo ja chowam się przed rodziną. Wstydzę się o tym mówić" - opowiadała.
Bliskość i potrzeby dziecka
Dla Kamińskiej karmienie piersią nie jest wyłącznie sposobem żywienia dziecka, ale także formą bliskości i relacji. - Bardzo lubię to powiedzenie, że "karmimy się", bo dziecko mnie też karmi tym spokojem, niewinnością. Mamy czas odpoczynku - tłumaczyła. - To jest przepiękne, że idziesz w tę drogę i nie wiesz, co będzie (...). To buduje na lata, nie ma nic w tym złego. Ciekawa jestem tych owoców - podsumowała.
Nie ma jednej granicy karmienia piersią
Warto przy tym podkreślić, że nie istnieje jeden, naukowo ustalony moment, w którym karmienie piersią powinno zostać zakończone. Jak wskazuje Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej, decyzja ta często zależy od norm kulturowych oraz indywidualnych potrzeb matki i dziecka. WHO zaleca kontynuowanie karmienia piersią co najmniej do drugiego roku życia, Amerykańska Akademia Pediatrii wskazuje minimum 12 miesięcy, a ESPGHAN podkreśla, że karmienie mlekiem matki może trwać tak długo, jak odpowiada to matce i dziecku.