Leżał w śpiączce, gdy rodził się jego syn. To cud, że Maciek żyje
Gdy jego syn rodził się w szpitalu, Maciek walczył o sprawność i zdrowie. Tuż przed najważniejszą rolą życia uległ poważnemu wypadkowi. Przez uraz głowy nie może mówić i poruszać się. Szansą na wyleczenie jest terapia komórkami macierzystymi. Koszt - 50 tys. zł.