Aby pomóc dziecku lepiej przystosować się do środowiska szkolnego i do otoczenia, należy przede wszystkim skupić jego uwagę na sobie. Z dzieckiem nadpobudliwym należy nawiązać kontakt werbalno-pozawerbalny, czyli dotknąć go, spojrzeć mu w oczy i dopiero nawiązać rozmowę. Do dziecka nadpobudliwego nie trafiają długie monologi i pouczenia w stylu kazania. Należy skupić się na konkretach, popartych przykładami. Ważne jest, aby wydawać jasne i czytelne dla dziecka polecenia. A zatem zawsze mów, czego od dziecka chcesz, czego oczekujesz i co chcesz, aby zrobiło, a nie odwrotnie, np. powiedz do dziecka - usiądź spokojnie na krześle, zamiast - nie wierć się. Dobrze zrobisz także, jeśli skupisz się na tych zachowaniach dziecka, które warto pochwalić, zamiast tych godnych krytyki. Nie szczędź więc dziecku pochwał, kiedy zrobi to, o co zostało poproszone. Zauważ jego starania i nowe umiejętności. Warto także sformułować konkretne zasady, których przestrzeganie jest dobrze oceniane przez społeczeństwo, np.: nie używamy brzydkich wyrazów, nie bijemy i nie kopiemy nikogo, nie dotykamy cudzych rzeczy bez pozwolenia etc. Dziecko, któremu wyszczególnimy zasady dobrego sprawowania, będzie miało jasność, w jaki sposób ma się zachowywać i jeśli kiedykolwiek złamie zasady, łatwiej zrozumie, dlaczego otoczenie traktuje jego zachowanie z dezaprobatą. Wszystkich zasad powinni przestrzegać również inni członkowie waszej rodziny, aby dziecko miało punkt odniesienia także wobec zachowań innych osób. Im częściej będzie obserwowało pożądane społecznie zachowania, tym szybciej je przyswoi. Jeśli zdarzy się tak, że dziecko będzie musiało ponieść konsekwencje swoich zachowań, warto, aby ewentualna kara była adekwatna do przewinienia oraz aby dotyczyła konkretnej sytuacji. Czas kary powinien być teraźniejszy. I najważniejsze, nigdy nie bij swojego dziecka. Kary cielesne są zwykłą przemocą wobec dziecka, wykorzystywaniem statusu silniejszego nad słabszym i niczego dobrego nie uczą, a mogą zostawić ślad na delikatnej psychice.