Harcerstwo
Gdy wracałem z obozów harcerskich moja mama, samotnie wychowująca mnie i brata, miała ze mnie dużo więcej pożytku. Dużo chętniej zmywałem naczynia (gorąca woda i płyn do mycia naczyń były zdecydowanie lepsze od zimnej wody i piasku z plaży) sprzątałem (odkurzacz!), z roku na rok stawałem się bardziej samodzielny i pomocny. Mamuśka uważała, że harcerstwo jest dobrą alternatywą dla miejsc, typu budka z piwem. Alternatywą zapewniającą bezpieczeństwo, bo dziecko zawsze było pod opieką i alternatywą... niedrogą.
Źródło zdjęć: © 123rf