Emocje opuszczonej kobiety
Opuszczona kobieta czuje się bezsilna, zdradzona i rozczarowana. Bycie porzuconą przez mężczyznę to jedno z trudniejszych doświadczeń w życiu kobiety. Jak on mógł mnie zostawić? Wydaje się, że świat się zawalił w jednej chwili, kiedy on zatrzasnął za sobą drzwi i powiedział: „Żegnaj!”. Wiele pań popada wówczas w depresję albo zaczyna koncentrować się na swoich niedostatkach i kompleksach. Może mnie zostawił, bo jestem za gruba albo zbyt mało seksowna? Może znalazł sobie ładniejszą i bystrzejszą ode mnie? Patrząc na zakochane pary, serce pęka na pół. Porzuconą kobietą targają sprzeczne emocje – z jednej strony, nie wygasło jeszcze uczucie do byłego partnera, a z drugiej strony, pojawia się złość, gniew, pragnienie zemsty, smutek, apatia, łzy i wstyd. Dlaczego mężczyzna postanawia odejść? Przyczyn może być wiele – fascynacja inną kobietą, romans, wygaśnięcie uczucia łączącego parę, niezgodność charakterów, niedopasowanie seksualne, walka o dominację w związku, kłótnie itp.
Partnerzy oddalają się coraz bardziej od siebie, aż przepaść ich dzieląca jest tak wielka, że nic ich nie łączy. Rozstanie z mężczyzną stanowi przyczynę stanów depresyjnych u niejednej kobiety. Porzucona kobieta czuje ból i przeżywa kryzys życiowy. Poświęciła swój czas, uczucia i energię, zainwestowała zasoby psychiczne w rozwój związku, a wszystko spełzło na niczym. Kobieta czuje się poniżona. Nie chciał mnie, odtrącił, potraktował jak lalkę, którą można wyrzucić w kąt! Jeszcze bardziej bolesne mogą okazać się rozstania małżonków, którzy przeżyli ze sobą wiele lat i mają wspólne dzieci. Rozwód to nie tylko rozstanie, ale też konieczność podziału majątku, przedyskutowania, jak rozwiązać kwestie opieki nad dziećmi, jak będą wyglądały kontakty z dziadkami, byłymi teściami itp. Nie ma łatwych rozwiązań, bo w sytuacji rozwodu rodziców cierpią nie tylko dorośli, ale również niczemu niewinne maluchy.
Jak przetrwać rozstanie?
Spakował walizki, odszedł bez słowa albo przed rozstaniem zrobił ci karczemną awanturę. Zostałaś sama! I co dalej? Nie możesz bezustannie płakać w poduszkę i żalić się, jak bardzo ci źle. Owszem, musisz dać sobie czas na przeżycie wszystkich negatywnych emocji związanych z odejściem partnera, ale świat nie stoi w miejscu i ty też musisz z czasem stanąć na nogi. Jak pogodzić się z faktem, że związek z byłym to już przeszłość, rozdział zamknięty, do którego nie dopisze się żadnej kolejnej strony?
- Nie dzwoń do byłego partnera! Musisz się pogodzić z rzeczywistością – on odszedł, zostawił cię. Być może kochasz go całym sercem, nie wyobrażasz sobie życia bez niego, ale narzucanie się byłemu facetowi jest bardzo poniżające i kiedy ochłoniesz, może być ci wstyd.
- Nie tłum w sobie negatywnych emocji! Jeśli chcesz płakać, płacz, jeśli chcesz krzyczeć, krzycz. To naturalne, że po rozstaniu masz kiepski nastrój i najchętniej zaszyłabyś się w domu pod kołdrą. Musisz przeżyć ból rozstania, który niektórzy porównują nawet do stanu żałoby po stracie bliskiej osoby.
- Nie daj się zwieść przekonaniu, że to ty jesteś winna temu, że małżonek od ciebie odszedł. Zazwyczaj wina leży pośrodku.
- Nie wolno ci uwierzyć, że jesteś gorsza i mało wartościowa w porównaniu z innymi kobietami. Pamiętaj o swoich zaletach i mocnych stronach!
- Nie idealizuj partnera i związku z nim – przypomnij sobie wszystkie sytuacje, w których twój były partner cię zawiódł, zapomniał o urodzinach, był bałaganiarzem, ile razy przez niego płakałaś. Zrób bilans relacji, w którym uwzględnisz, z ilu rzeczy i przyjemności zrezygnowałaś dla związku.
- Znajdź pozytywne aspekty rozstania! Doceń to, że teraz jesteś samodzielną i niezależną kobietą, która może robić to, na co tylko ma ochotę.
- Zainwestuj w siebie! Nadrób książkowe zaległości, idź na basen albo masaż, zapisz się na aerobik, kup sobie modne ubrania albo zafunduj sobie ekstramakijaż! Po rozstaniu możesz się rozpieszczać na różne sposoby.
- Szukaj wsparcia wśród przyjaciół! Nie musisz od razu rozmawiać o szczegółach rozstania, ale bliskość znajomych i możliwość spędzenia z nimi czasu to niekiedy skuteczne lekarstwo na łzy i samotność. Odezwij się do znajomych, na kontakcie z którymi ci zależy. Jeżeli byli to wasi wspólni znajomi, poinformuj ich, że nie chcesz się na razie spotykać w obecności byłego partnera.
- Otwórz się na nowe znajomości, ale pamiętaj, by nie rzucać się bez pamięci w ramiona nowego faceta. Flirtuj, umawiaj się na randki, pozwól się uwodzić, ale nie rób sobie wielkich nadziei na poważny związek, by się nie rozczarować i nie pogorszyć jeszcze bardziej swojej sytuacji życiowej.
- Uwierz, że jesteś wartościową kobietą, która może zawojować świat. Wykorzystaj plusy bycia niezależną, np. pomyśl o nowym kursie językowym albo założeniu własnej firmy. Od kiedy jesteś sama, partner cię nie ogranicza.
Bez wątpienia rozstanie jest bolesnym, a czasem wręcz traumatycznym przeżyciem, ale odejście faceta to nie koniec świata. Wręcz przeciwnie – odejście mężczyzny może okazać się początkiem czegoś nowego i lepszego. Już odebrałaś lekcję życia, wiesz, jakich błędów unikać, a o co szczególnie dbać. Może za rogiem czeka kolejna miłość, prawdziwe uczucie, które uszczęśliwi cię do końca życia?