Gablota grozy w szpitalu w Katowicach. Pokazali, jakie przedmioty połknęli mali pacjenci

Dzieci naprawdę trudno upilnować. Wystarczy chwila nieuwagi i nieszczęście gotowe. Rodzicom często zdarza się przeoczyć przedmioty, które mogą być dla maluchów niebezpieczne. Katowiccy lekarze na specjalnej tablicy pokazali rzeczy, które połknęli ich mali pacjenci.

Gablota grozy w szpitalnym korytarzu. Uświadamia ważną kwestię zdruzgotanym rodzicomGablota grozy w szpitalnym korytarzu. Uświadamia ważną kwestię zdruzgotanym rodzicom
Źródło zdjęć: © Instagram
Dominika Najda

Ciekawskie dzieci

Najczęściej do incydentów dochodzi w domu. Nawet tam, gdzie rodzice starają się mieć oczy dookoła głowy, dochodzi do wypadków z udziałem najmłodszych. Takie sytuacje zwykle nie są skutkiem zaniedbania, a po prostu chwili nieuwagi.

Małe rączki lubią błądzić tam, gdzie nie powinny, a drobne przedmioty często trafiają do buzi dziecka i zostają połknięte. Pociecha może się zadławić, a baterie mają szczególnie niszczycielski wpływ na przełyk i układ pokarmowy.

Tablica grozy w szpitalu w Katowicach

Do takich sytuacji niestety dochodzi często, a najlepszym tego dowodem jest tablica w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka. Zdjęciem gabloty, wywieszonej na korytarzu, podzieliła się na Instagramie psycholożka Agata Głyda.

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne © Pixabay

Na magnetycznej tablicy lekarze pokazali, co udało im się wyjąć z przewodów pokarmowych dzieci. Niebezpiecznych przedmiotów jest cała masa: od magnesów po klucze. Wszystkie przedstawione przedmioty są nam doskonale znane. Każdy ma je w domu i pewnie nie jedno dziecko ma do niej dostęp.

Walka o życie dziecka

Głyda kilka lat temu doświadczyła na własnej skórze, jak wygląda walka o życie dziecka, które połknęło baterię. Na szczęście kobieta szybko zareagowała i skończyło się na niewielkiej bliźnie przełyku.

Tablicę w swoich social mediach pokazała ku przestrodze. "Może w ten sposób uda się uchronić kolejne dzieci przed stresem, bólem i trudnym wspomnieniem do końca życia?" - napisała.


WIDEO
Matka chłopca, który zmarł na grypę, ostrzega innych rodziców


Psycholożka apeluje, by uważać na środki chemiczne, kapsułki do prania i inne przedmioty, które mogą wydać się dziecku atrakcyjne.

Wypadku można uniknąć

Pamiętajmy, by usuwać wszelkie potencjalnie niebezpieczne przedmioty z zasięgu małych rączek.

"Zwróćcie też uwagę na baterie w zabawkach (najlepiej kupować takie z zamykaniem na śrubki) i pilotach od tv, kluczyków od auta i bram - to nie są zabawki dla dzieci, warto tego uczyć od małego" - czytamy we wpisie.

Wiadomo, że lepiej zapobiegać niż leczyć. Jeśli jednak dojdzie już do nieszczęśliwego wypadku, liczy się czas reakcji.

Tablica w szpitalu w Katowicach
Tablica w szpitalu w Katowicach © Instagram

"Należy natychmiast zadzwonić pod numer 112 by dowiedzieć się, gdzie się udać. Nie każdy sor ma pracownie endoskopową, w której usuwa się takie baterie" - dodaje psycholożka.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie