Dramatyczna historia. Kobieta musi mieszkać ze swoim mężem - zwyrodnialcem. Oblał ją i dzieci kwasem

Pewnej nocy życie mieszkającej w Indiach 40-letniej Geety Mahour i jej córek odmieniło się bezpowrotnie. Rodzina przeżyła ogromną tragedię. Mąż Geety i ojciec jej dwóch córek, oblał je w nocy bardzo żrącym kwasem. Jedna z córek zmarła w wyniku odniesionych ran, natomiast matka i druga córka, zostały oszpecone do końca życia. Oto tragiczna historia Geety (na zdjęciu) i Neetu Mahour.

Zobacz także: Zapraszamy do udziału w ankiecie, dzięki której nasz serwis będzie dostosowany do twoich oczekiwań!

1 z 4Krzyk rozpaczy

60-letni mąż Geety jak wiele razy wcześniej, wrócił do domu pijany. Była już wtedy noc, jego żona i córki spały. Mężczyzna był wściekły, tradycyjnie z byle powodu. Oblał kwasem ciała żony i córek, powodując trudne do wyobrażenia cierpienie.

Krzyki kobiety i dziewczynek były tak głośne, że obudziły całe sąsiedztwo. Zanim została udzielona im pomoc, doznały rozległych poparzeń na twarzy, rękach i klatce piersiowej. Po przybyciu policji, mężczyzna został zatrzymany, natomiast matka z córkami zostały przewiezione do szpitala.

Zobacz także: Rodzinne wakacje w Bułgarii - najlepsze oferty

2 z 4Śmierć córki i brak swojego miejsca

Obraz
© youtube.com

Geeta i dzieci przebywały w szpitalu ponad 4 miesiące. Niestety młodsza z poszkodowanych córek – 1,5-roczna Krishna, zmarła w wyniku powikłań po doznanych obrażeniach po ataku ojca. Rodziny nie było stać na zapewnienie jej godnej ceremonii pochówku i odpowiedniego stroju. Starsza z córek – Neeta (na zdjęciu), została oślepiona. Jej twarz ucierpiała w największym stopniu z powodu poparzeń.

Po opuszczeniu szpitala matka z córką musiałały gdzieś się zatrzymać, a nie chciały wracać do domu. Udały się do matki poszkodowanej żony. Starszej kobiety nie było stać na zajęcie się dodatkowo córką i jej dziećmi, ponieważ w domu było już wiele osób, między innymi rodzeństwo Geety.

3 z 4Przeprosiny i powrót do domu

Obraz
© youtube.com

Mąż i ojciec, który był sprawcą tragedii, podczas przebywania w więzieniu, pisał listy do rodziny. Mówił w nich, że zmienił się i że naprawi błędy, które popełnił. Mężczyzna po pewnym czasie wyszedł z aresztu i wrócił do domu. Geeta razem z córką, były zmuszone uczynić to samo, gdyż nigdzie nie było dla nich miejsca. Nigdzie nie uzyskały pomocy i dosłownie nie miały co jeść.

Geeta wybaczyła swojemu 60-letniemu mężowi (na zdjęciu) i rodzina ponownie zamieszkała razem. Wycofała oskarżenia wobec niego. Mąż i ojciec rzeczywiście zachowywał się inaczej. Rodzina powiększyła się o jeszcze jedną córkę. Niestety, wszystko to trwało do pewnego czasu.

4 z 4Życie w ciągłym strachu

Obraz
© youtube.com

Mężczyzna znowu zaczął nadużywać alkoholu i w przypływach agresji, często krzyczy i zdarzało się nawet, że grozi rodzinie pozbawieniem życia. Geeta z córkami nie wiedzą co robić. Wszędzie były odtrącane i nigdzie nie uzyskały pomocy. Dlaczego teraz miałoby być inaczej. Neeta, która dorosła i jest już nastolatką, kiedy doszło do tragedii miała zaledwie 3 lata. Nigdy nie sprzeciwiła się decyzjom matki, ponieważ nie rozumiała wiele rzeczy.

Kiedy mąż Geety jest trzeźwy, mówi że ma świadomość o tragedii, którą uczynił rodzinie. Twierdzi, że chce się zmienić i pragnie być dobrym ojcem i mężem. Trudno jest uwierzyć w zapewnienia mężczyzny, ale Geecie i córce nie pozostaje niestety nic innego, jak nadzieja na zmiany. Żyją dalej siedząc na bombie, która może w każdej chwili eksplodować.

Źródła

  1. youtube.com
Wybrane dla Ciebie