Chciała, by Alek się uczył. Powiedziano, by przestała "szukać wrażeń"
- Zaczęło się od mojej osobistej tragedii życiowej - opowiada Joanna Palica, która wśród stołecznych rodziców dzieci ze sprzężoną niepełnosprawnością uchodzi za matkę-zbawicielkę. To dzięki niej powstała placówka, w której mogą się uczyć i terapeutyzować uczniowie, na których - jak twierdzą - polski system edukacji machnął ręką.
Źródło zdjęć: © Materiały Fundacji Koocham