Zakaz używania telefonów komórkowych oraz innych urządzeń umożliwiających komunikację na odległość lub rejestrowanie obrazu i dźwięku ma objąć zarówno publiczne, jak i niepubliczne szkoły podstawowe. Będzie obowiązywał na lekcjach, podczas przerw, a także na zajęciach edukacyjnych odbywających się poza terenem szkoły.
Kogo ma obowiązywać zakaz i jakie są wyjątki?
Projekt daje także możliwość wprowadzenia podobnego zakazu szkołom ponadpodstawowym. Decyzja o jego wdrożeniu i szczegółowych warunkach będzie leżeć w gestii samych placówek, które muszą jednak uwzględnić ustawowe wyjątki dotyczące zdrowia i bezpieczeństwa.
WIDEO"Survival rodzicielski". Lekarz mówi, jak rozpoznać RSV
Zasady przechowywania urządzeń oraz obowiązek ich odkładania mają być ustalane przez społeczność szkolną w porozumieniu z rodzicami i nauczycielami, po zasięgnięciu opinii uczniów i z poszanowaniem ich prawa do prywatności.
Jeśli ustawa wejdzie w życie w obecnym kształcie, zakaz nie obejmie wycieczek szkolnych oraz pobytu w internacie – w tym wypadku decyzję o warunkach korzystania pozostawiono samym szkołom. Uczniowie będą mogli mieć ze sobą smartfony również podczas korzystania z infrastruktury szkolnej (np. boisk) poza godzinami zajęć.
Poza tym korzystanie z telefonów komórkowych ma być możliwe:
- za zgodą nauczyciela do celów dydaktycznych (realizacja programu nauczania, sprawdzenie wiedzy),
- w nagłych sytuacjach wymagających kontaktu z rodzicem,
- w sytuacji zagrożenia życia, zdrowia lub mienia,
- ze względów zdrowotnych, w przypadku niepełnosprawności lub szczególnych potrzeb – na podstawie okresowej zgody dyrektora szkoły.
85 proc. poparcia dla zakazu
Podczas spotkania z mediami ministra edukacji Barbara Nowacka wskazała, że zakaz wprowadzony będzie na wyraźny głos nauczycielek i nauczycieli, którzy potrzebują jasnego prawa, do którego mogą się odwołać. Szefowa resortu zaznaczyła też, że podobne przepisy wewnętrzne obowiązują już w ponad połowie szkół w naszym kraju, a odgórne rozwiązanie popiera 85 proc. społeczeństwa.M
– Mam nadzieję, że to rozwiązanie poprawi po pierwsze: siłę i autonomię nauczycieli, ich decyzyjność, ich sprawczość, po drugie: wprowadzi porządek cyfrowy w szkołach. Wszyscy powinniśmy być odpowiedzialni za to, w jaki sposób i my sami dorośli, ale i dzieci używają telefonów komórkowych – wskazała ministra.
Barbara Nowacka zaapelowała również do rodziców o kontrolę nad tym, co dzieci robią po powrocie do domu, gdyż to po godzinie 16:00 – według badań – zaczyna się prawdziwy problem z nadużywaniem ekranów.
Higiena cyfrowa w szkole
Nowelizacja ustawy ma, zgodnie z planami Ministerstwa Edukacji Narodowej, miałaby wejść w życie 1 września 2026 roku. Na dostosowanie swoich statutów do nowych przepisów szkoły będą miały czas do 31 października 2026 roku. Wszystko jednak zależy od tego, jaki ostatecznie kształt przyjmie ustawa w toku prac legislacyjnych i w jakim brzmieniu zostanie podpisana przez Prezydenta RP.
Zmianie ustawy ma towarzyszyć szeroko zakrojona akcja edukacyjna dotycząca higieny cyfrowej – zarówno w ramach nowych podstaw programowych "Reforma 26. Kompas Jutra", jak i w związku z wprowadzeniem nowego, obowiązkowego przedmiotu: edukacja zdrowotna.
Źródło: PAP / People / MEN