- mgr Katarzyna Bilnik-Barańska
- Artykuł zweryfikowany przez eksperta
6 przedmiotów codziennego użytku, które są potencjalnie groźne dla dziecka
Wychowując dziecko, chcemy dla niego jak najlepiej. Wskazujemy, radzimy, chronimy przed niebezpieczeństwem. Są jednak takie przedmioty codziennego użytku, które każdy z nas ma w domu, a które mogą wyrządzić naszemu dziecku krzywdę. Często nie zdajemy sobie z tego sprawy.
Jakie to przedmioty? Wiedzą to doskonale lekarze, do których trafiają maluchy. Aby przestrzec rodziców i pokazać im, co warto usunąć z domu, stworzyli listę rzeczy potencjalnie niebezpiecznych.
Sprawdź również: Zakazane zabawki. Tego nie kupuj dziecku
Małe baterie
Okrągłe baterie litowe znajdują zastosowanie głównie w zegarkach na rękę, małych zabawkach lub w niewielkich urządzeniach użytku domowego. Wyjęte i pozostawione na wyciągnięcie ręki małego dziecka, stanowią ogromne zagrożenie nie tylko dla zdrowia, ale także życia.
Dzieje się tak, ponieważ w przypadku połknięcia baterii, zostaje ona poddana silnemu działaniu kwasów żołądkowych, które ją rozszczelniają i ułatwiają wypłynięcie toksycznych elektrolitów. Te z kolei uszkadzają układ pokarmowy, prowadząc do licznych ran wewnętrznych, czasami również krwotoków. W niektórych przypadkach bateria może zablokować przewód pokarmowy, prowadząc do niedrożności lub obrzęku.
Dlatego właśnie na baterie, szczególnie te niewielkich rozmiarów, należy zwrócić szczególną uwagę i trzymać z dala od wszędobylskich rąk dzieci.
Trampolina
Sezon na radosną zabawę na świeżym powietrzu przed nami. Wielu rodziców właśnie wiosną decyduje się na zakup trampoliny dla dziecka. Ta zabawka to dobry sposób na rozładowanie emocji i spożytkowanie energii.
Niestety, może być też przyczyną złamań lub zwichnięć. Co roku, w sezonie wiosenno-letnim, do szpitalnych izb przyjęć trafiają setki dzieci z urazami, których przyczyną jest zbyt intensywna zabawa na trampolinie. Dlatego właśnie lekarze przestrzegają przed jej zakupem i radzą poważnie się nad tym zastanowić.
Sprawdź również: Owoce i warzywa zawierają substancje szkodliwe dla zdrowia?
Styropianowe pojemniki na jedzenie
Niemalże każdemu rodzicowi, choć zapewne dba o swoje dziecko najlepiej jak potrafi, przydarzyło się kiedyś podać malcowi potrawę typu fast-food lub inną, ale pochodzącą z kateringu. Takie dania najczęściej otrzymujemy w styropianowych pudełkach i jeśli są już chłodne, wstawiamy do mikrofali. Po chwili wyjmujemy i podajemy.
Pamiętajmy, że te opakowania i ich zawartość po podgrzaniu są ekstremalnie gorące. Jest to przyczyną poparzeń, zarówno dzieci kilkuletnich, a w niektórych przypadkach również niemowląt. Jeśli podajesz dziecku jedzenie z kateringu lub odgrzewane w mikrofali, przełóż je na talerz i wystudź. Pośpiech nie jest dobrym doradcą.
Sprawdź również: Wybierz najlepsze imię dla dziecka w pięciu prostych krokach
Leki
Małe, okrągłe i kolorowe pastylki wyglądają jak cukierki. Często są błyszczące i pachnące. Niestety, są bardzo niebezpieczne dla dziecka. Po pierwsze – ze względu na ryzyko zatrucia, po drugie – zadławienia.
Leki należy trzymać z dala od dzieci – taki napis na opakowaniu umieszcza się nie bez powodu. Tabletki przeznaczone dla dorosłych, dziecku mogą wyrządzić ogromną krzywdę. Leki przeciwbólowe, na serce, uspokajające, suplementy diety i inne mogą spowodować w organizmie kilkulatka zatrucie, które – w zależności od rodzaju połkniętego medykamentu – może doprowadzić nawet do śmierci.
W lżejszych przypadkach lekarze muszą najczęściej wykonać płukanie żołądka, co wiąże się dla dziecka z wieloma dniami spędzonymi w szpitalu.
Rozwiązanie? Domowe leki powinny leżeć wysoko, poza zasięgiem rąk malucha. Najlepiej umieścić je w szafce, w dobrze zamkniętym pojemniku.
Sprawdź również: Chcesz zajść w ciążę? Odstaw te leki
Drabina
Kilkuletnie dzieci uwielbiają odkrywanie niedostępnych miejsc. Co się dzieje, gdy zobaczą drabinę opartą o ścianę i prowadzącą na przykład na strych? Zaczną się na nią wspinać, nie zastanawiając się na tym, jak później z niej zejdą. Tymczasem drabina, według lekarzy, to jeden z tych przedmiotów, które powodują największe uszczerbki na zdrowiu wśród kilkulatków.
Co roku w sezonie letnim do szpitali trafiają dzieci, które przeżyły upadek z wysokości. Nie będzie zaskoczeniem, gdy napiszemy, że taki wypadek wiąże się w najlżejszym przypadku z obiciami i zadrapaniami, a w najgorszym – ze śmiercią. Uderzenie w twarde podłoże może skutkować też wstrząśnieniem mózgu, złamaniami kości (w tym kręgosłupa), czasami również odmą płucną – precyzują lekarze.
Zawsze sprawdzaj, czy w pobliżu znajduje się niezabezpieczona drabina - unikniesz niebezpieczeństwa dla swoich dzieci.
Sprawdź również: Jakie niebezpieczeństwa czyhają na dziecko w domu?
Basen
Gdy z dnia na dzień na dworze robi się coraz cieplej, sklepy bombardują nas ofertami basenów ogrodowych różnej wielkości. Zabawa w wodzie może być przyjemnością, ale pod jednym warunkiem – dziecka trzeba pilnować i pod żadnym pozorem nie wolno spuszczać z niego oka.
Dlaczego? Utopić się można nie tylko w głębokim jeziorze. Do tragedii może dojść błyskawicznie – topienie odbywa się cicho i szybko. Nawet woda o głębokości kilkudziesięciu centymetrów może być zagrożeniem dla malca pozostawionego bez opieki.
Jeśli więc planujesz zakup basenu do ogrodu – pamiętaj o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Przy małym dziecku trzeba mieć oczy dookoła głowy.
Sprawdź również: Nowe uzależnienie wśród młodzieży powoduje coraz więcej wypadków