Agresywny 5-latek zaatakował nauczycielkę
44-letnia Aleksandra Aukett od pięciu lat zmaga się z chronicznym bólem i niepełnosprawnością. Wszystko dlatego, że kiedy próbowała uspokoić jednego z uczniów, została przez niego zaatakowana. Pięcioletni chłopiec rzucił się na nią, uderzając ją w klatkę piersiową. Kiedy kobieta upadła, zaczął ją kopać w biodra, nogi i pachwiny.
Niestety atak spowodował trwałe uszkodzenie dolnej części kręgosłupa, klatki piersiowej i lewego biodra kobiety. Ponadto doprowadziło to do zespołu stresu pourazowego i depresji. Od tamtej pory nie wróciła do pełnej sprawności i pracy w zawodzie.
- Nadal mam ograniczenia. Nigdy nawet nie zbliżę się do poziomu sprawności, jaki miałam przed wypadkiem – powiedziała w sądzie Aleksandra, która postanowiła walczyć o odszkodowanie.
Odszkodowanie za pobicie
W toku śledztwa wyszło na jaw, że dyrekcja placówki wiedziała o tym, że pięciolatek jest agresywny i sprawia problemy. Mimo to Aleksandra Aukett, która feralnego dnia miała z nim styczność po raz pierwszy, nie została o tym poinformowana.
Adwokat nauczycielki, Gemma Witherington powiedziała w sądzie, że uczeń pobił już wcześniej swojego rówieśnika. Dlatego też Aukett zareagowała i stała się obiektem ataku dziecka.
- To było do przewidzenia, że ten chłopiec poważnie zrani innego ucznia lub jednego z nauczycieli – powiedziała Witherington.
Testy psychologiczne chłopca potwierdziły, że nie umie panować nad emocjami i jest bardzo agresywny i silny jak na swój wiek.
Sędzia Richard Roberts nakazał londyńskiemu okręgowi Hillingdon, który odpowiada za nadzorowanie szkoły, wypłacenie odszkodowania w wysokości 140 tys. funtów (ok. 800 tys. złotych). Według niego należało zrobić więcej, aby chronić panią Aukett w miejscu pracy. Kobieta przyznaje, że kamień spadł jej z serca, gdy usłyszała werdykt. Teraz ma świadomość, że nie zabraknie jej pieniędzy na rehabilitację i powrót do zdrowia.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl