5 rzeczy, które pediatrzy chcą powiedzieć rodzicom

Wizyta rodzica z dzieckiem u pediatry nigdy nie przebiega według jednego scenariusza. Są tacy rodzice, którzy przy zwykłym katarze błagają o antybiotyk, ale są i tacy, którzy rezygnują ze szczepień w imię medycyny naturalnej.

Co jednym i drugim chcieliby powiedzieć pediatrzy? Od czego odwodzą rodziców? Co zalecają?

Przeczytaj także: Kolejki do nich rosną. W ten sposób lekarz rodzinny może przyspieszyć wizytę

Ewa Rycerz

1 z 5Nie szukajcie diagnozy w internecie

"Moje dziecko wylało na siebie wrzątek. Jaką maść powinnam zastosować? Jak jeszcze można uśmierzyć ból?" - taki wpis pojawił się kilka tygodni temu na jednej z grup na Facebooku. Matka zamiast iść z dzieckiem do lekarza, porad szukała w internecie. Użytkowniczki postanowiły mieć kobietę na oku, a jedna zadzwoniła nawet na policję. Ta interweniowała i po jakimś czasie funkcjonariusze zapukali do drzwi w mieszkaniu niefrasobliwej matki.

Okazuje się, że poszukiwanie rad w sieci nie jest sporadycznym procederem. Tam informację można znaleźć szybko. Problem polega na tym, że osoba, która nie posiada specjalistycznej wiedzy, nie potrafi postawić diagnozy.

- Jeśli widzimy, że stan dziecka jest poważny – natychmiast jedźmy do lekarza – radzi Aneta Górska-Kot, pediatra. - Natomiast w przypadkach łagodnych, np przy wysypce, owszem. Można poszukać rad w sieci. Jednak tylko po to, by później te rady skonsultować z lekarzem pediatrą – dodaje.

2 z 5Nie przegrzewajcie

To norma dla polskich rodziców. Na dworze 10 stopni, dorośli bez czapek, w lekkich kurtach i w sportowych butach, a dzieci? Na głowach grube czapki, na nogach buty zimowe, a na plecach – puchowe kurtki. Przegrzewanie ma się u nas bardzo dobrze. Bo przecież dziecko nie może się przeziębić.

Myślenie, że w czasie wiosennej i niepewnej jeszcze pogody lepiej jest nałożyć dziecku grubą kurtkę jest błędne. Tłumaczy to Paweł Grzesiowski, pediatra.

- Dziecko należy ubierać dokładnie tak, jak siebie: nie za grubo, ale też nie za cienko. Jeśli jest to leżące w wózku niemowlę, pamiętajmy, że będzie przykryte jeszcze kocem lub osłonką na wózek, przez co będzie mu cieplej - radzi Grzesiowski.

Dlaczego nie warto dzieci przegrzewać? Ryzykujemy wtedy spoceniem, a stąd już krok do przewiania. Poza tym, podczas chłodu organizm uczy się termoregulacji i nabiera odporności.

Przeczytaj także: Lekarz: trzeba się bać odry. Zachorowań będzie więcej

3 z 5Nie biegajcie do lekarza ze wszystkim

Co zrobić, gdy dziecko gorączkuje? Jak zareagować, kiedy wymiotuje lub ma biegunkę? W takich przypadłościach pierwszą rzeczą, jaką robią rodzice jest wizyta u lekarza. A okazuje się, że w wielu przypadkach rodzice mogliby doskonale dać sobie radę sami.

- Chciałabym podpowiedzieć im, by już w domu reagowali na pierwsze objawy infekcji. Podanie leku przeciwgorączkowego lub hamującego biegunkę jest w takich sytuacjach bardzo wskazane, a przychodzenie do lekarza nie zawsze jest na tym etapie potrzebne. Na początku choroby pediatra nie jest w stanie odróżnić infekcji bakteryjnej od wirusowej i zaleci najpewniej obserwację - wyjaśnia Anna Garbień, pediatra.

4 z 5Postawcie na profilaktykę

Na nadwagę i otyłość cierpi w Polsce już 25 proc. uczniów. Próchnicę diagnozuje się coraz częściej, podobnie jak wady postawy. Zagrożeniem jest także cukrzyca typu 2, liczba zachorowań wśród dzieci rośnie z roku na rok. Co możemy zrobić, by to zmienić?

- Wyjściem z sytuacji jest odpowiednia profilaktyka. Zalecam rodzicom, by podawali swoim dzieciom codziennie warzywa i owoce, eliminując jednocześnie tak bardzo popularne śmiecowe jedzenie. Ideałem byłoby, gdyby jadły one 5 porcji warzyw i owoców dziennie, piły wodę zamiast słodzonych napojów, a do tego biegały po dworze, a nie siedziały przy komputerach – zaznacza Aneta Górska-Kot.

Elementem profilaktyki są także szczepienia.

5 z 5W diecie dziecka zamieńcie napoje gazowane na wodę

Soki, napoje gazowane, wody smakowe. Picie tych produktów jest wśród dzieci nagminne. Z kolei wodę pije niewiele dzieci. Jednym z powodów, dlaczego tak się dzieje, jest fakt, że rodzice im wody po prostu nie podają lub uważają, że jej picie nie ma żadnych zalet. To błąd.

- Zdrowe dziecko powinno pić ok. 100 ml na kilogram masy ciała. Z tym, że powinniśmy unikać słodzonych napojów, a stawiać właśnie na czystą wodę mineralną lub przegotowaną - tłumaczy Anna Garbień.

Intensywniej rodzice powinni nawadniać dzieci przeziębione. - W stanach chorobowych zapotrzebowanie wzrasta. Trudno jednak ocenić ile dziecko powinno pić, ponieważ wszystko zależy od stanu jego zdrowia. W przebiegu biegunki i przy gorączce na pewno należy podawać mu więcej wody i obserwować - zaleca Garbień.

Słodkie napoje mogą nasilić biegunkę, dlatego w czasie nieżytu jelitowo-żołądkowego należy z nich bezwzględnie zrezygnować.

Przeczytaj także: Zawierają te same substancje co trutki na szczury i detergenty

Źródła

  1. parents.com
Wybrane dla Ciebie