Tę niezwykłą historię opisali rodzice chłopca, Keishera i Greg Joubert, w materiale opublikowanym przez Orlando Health Women’s Institute – placówkę, w której lekarze wykonali pionierski zabieg.
Diagnoza, która brzmiała jak wyrok
Problemy zaczęły się w 19. tygodniu ciąży. To wtedy u Cassiana wykryto zespół CHAOS (wrodzoną niedrożność górnych dróg oddechowych). To niezwykle rzadka choroba, która występuje raz na 50 tys. narodzin, polegająca na tym, że gruba membrana całkowicie blokuje drogi oddechowe płodu. Prowadzi to do gromadzenia się płynu w płucach i niemal zawsze kończy się śmiercią dziecka jeszcze przed narodzinami.
WIDEO"Survival rodzicielski". Lekarz mówi, jak rozpoznać RSV
Prowadzący ciążę dr Emanuel "Mike" Vlastos początkowo próbował udrożnić drogi oddechowe laserem wewnątrzmacicznym, jednak gdy zabieg się nie powiódł, zaproponował rozwiązanie ekstremalne: procedurę EXIT.
Urodził się dwa razy. Pionierski zabieg uratował życie małego Cassiana
W czerwcu 2025 roku, w 25. tygodniu ciąży, lekarze przeprowadzili skomplikowany zabieg. Polegał on na częściowym wydobyciu Cassiana z łona matki poprzez cesarskie cięcie. Na zewnątrz znalazły się tylko głowa i ramiona chłopca, podczas gdy reszta ciała pozostawała w macicy, połączona z łożyskiem, które zapewniało mu tlen.
W tym krytycznym momencie, gdy czas mierzony był w sekundach, otolaryngolog chirurgicznie wytworzył drogę oddechową dla dziecka. Po udanym zabiegu Cassian został umieszczony z powrotem w macicy, by móc dalej rosnąć.
Najpiękniejszy prezent pod choinkę
Sześć tygodni po operacji, w sierpniu, Keishera zaczęła rodzić. Cassian przyszedł na świat po raz drugi, ważąc zaledwie 1,4 kg. Ze względu na swój stan i wcześniactwo spędził kolejne cztery miesiące na oddziale intensywnej terapii noworodka (NICU).
Wysiłek lekarzy i wola walki chłopca przyniosły efekt – Cassian opuścił szpital tuż przed Bożym Narodzeniem. – Jego powrót do domu to opus magnum całej tej sytuacji – wyznała mama chłopca. – Słowo "dziękuję" nie oddaje naszej wdzięczności dla dziesiątek osób zaangażowanych w ratowanie naszego syna – dodała.
Dwie daty w kalendarzu
Choć Cassiana czekają w przyszłości kolejne zabiegi korygujące, dziś jest radosnym niemowlęciem. Jego mama w rozmowie z programem "Good Morning America" przyznała, że rodzina zamierza celebrować obie kluczowe daty.
– Planujemy małe przyjęcie w rocznicę operacji, która uratowała mu życie, a w dniu jego "właściwych" narodzin urządzimy wielką fetę, by świętować cały rok jego obecności z nami – zapowiedziała Keishera.
Źródło: Guardian