[/image]
Tajemnicza karteczka za szybą
Każdy z nas obawia się, że pewnego dnia zobaczy, iż ktoś za wycieraczką jego samochodu zostawił tajemniczą karteczkę. Nie oszukujmy się, rzadko znajdziemy tam dobre informacje. Najczęściej autorzy takiej wiadomości informują o porysowaniu czy uszkodzeniu naszego auta.
Jeden z naszych czytelników wysłał nam zdjęcia karteczki, którą znalazł za szybą swojego samochodu. Mężczyzna zaparkował pojazd na jednym z osiedli i poszedł odwiedzić znajomych. Kilka godzin później, gdy wrócił do auta, czekała na niego przykra niespodzianka. Dostrzegł wgnieciony błotnik i karteczkę za szybą.
Mężczyzna był zszokowany, gdy poznał treść liściku.
Dzieci zniszczyły mężczyźnie auto
"Przepraszamy pana za dziurę. Karol nie mógł wyhamować. Tylko się bawiliśmy. Kupimy panu grę" - czytamy.
Kartka prawdopodobnie została wyrwana ze szkolnego zeszytu. Patrząc na charakter pisma, widzimy, iż prawdopodobnie autorem listu jest małe dziecko.
Czytelnik tłumaczy, że wgniecenie powstało najpewniej w wyniku uderzenia hulajnogą elektryczną, która staje się coraz popularniejszym środkiem transportu. Niestety, jak widzimy na załączonym obrazku, może ona okazać się także źródłem zagrożenia. Rodzice powinni szczególnie uważać, gdy z tym sprzętem obcują dzieci.
Z treści listu wynika, że chłopcy nie tylko przeprosili za wyrządzone szkody, ale także obiecali rekompensatę. Mężczyzna żartuje, że nadal nie dowiedział się jaką grę otrzyma od autorów wiadomości w ramach zadośćuczynienia.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl