Zaadoptowali 7-latka ważącego 3 kg. Zobacz, jak dzięki nim dziś wygląda
Na świecie istnieją ludzie o dobrym sercu, którzy są zdolni do wielkich rzeczy. Potwierdzeniem tych słów jest amerykańskie małżeństwo, David i Priscilla Morse.
Po zobaczeniu tego zdjęcia na jednej ze stron adopcyjnych na Facebooku, para zdecydowała się zaadoptować 7-latka.
Niedożywione dzieci
W 2014 r. Priscilla Morse zobaczyła na jednej ze stron zdjęcie skrajnie niedożywionego i wychodzonego chłopca. Wraz z mężem w dość krótkim czasie podjęli decyzję o tym, że chcą stać się jego rodzicami.
W październiku 2015 r., kobieta udała się do domu dziecka w Bułgarii. Kiedy tam dotarła, okazało się, że 7-letni chłopiec waży zaledwie 3,25 kg. Jego stan był tak słaby, że Priscilla bała się, iż Ryan nie dożyje czasu, kiedy dokończy wypełniać dokumenty i zdoła zabrać do szpitala.
Zobacz także: Chłopiec z zespołem Downa zostanie modelem
Niedożywione dziecko - leczenie
Priscilla zabrała Ryana do szpitala w Stanach Zjednoczonych, gdzie przez dwa tygodnie był żywiony przez sondę pokarmową. Po odłączeniu od sprzętu, przebywał jeszcze miesiąc w szpitalu. Lekarze stwierdzili u niego porażenie mózgowe, małogłowie, skoliozę. Okazało się, że chłopiec ma także karłowatość.
Po roku przebywania z rodziną w Tennessee, Ryan przybrał na wadze i zaczyna gaworzyć. Aktualnie nie wygląda już jak niedożywione dziecko, uczy się mówić. W tym momencie waży 10,35 kg.
Zobacz także:Ojciec skonstruował dla chorej córeczki wózek inwalidczki
Adoptowane dziecko
David i Priscilla Morse posiadają dwóch biologicznych synów oraz 7-letnią córkę z zespołem Downa. McKenzie jest Rosjanką i została zaadoptowana w 2012 roku. Priscilla przyznała, że decyzja dotycząca adopcji dzieci o specjalnych potrzebach, związana jest z jej bratem.
Była bardzo młoda, kiedy odszedł. Pamięta jednak, jak bardzo kochali go jej rodzice, pomimo tego, że brat chorował. Kobieta chce dawać dzieciom, czego z powodu choroby nie mają. Twierdzi, że każdy potrzebuje rodziny.
Zobacz także: Matka dziecka z zespołem Downa napisała wzruszający list