Według sądu jest za stara. "Rozerwą serce Malwinki i moje"
Malwinka od urodzenia znajduje się pod opieką Edyty, która stworzyła dla niej rodzinę zastępczą. Kobieta pokochała dziewczynkę i chciała ją adoptować, ale sąd i urzędnicy stwierdzili, że jest za stara. - Miałam i mam świadomość, że jej nie urodziłam. Ale to nie jest najważniejsze. Ona jest po prostu moja - mówi.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock