Usłyszała: “Schowaj swoje cycki”. Reakcja matki karmiącej zaskakuje
20-letnia Aimee Wood jest mamą kilkumiesięcznej dziewczynki o imieniu Novy, u której stwierdzono chorobę refluksową przełyku. W związku z tym kobieta musi karmić córkę co pół godziny. Czynność tę dokumentuje na fotografiach, regularnie publikowanych w profilu na Instagramie i Facebooku.
Na zdjęciach widać niemałą część jej piersi, gdyż kobieta wybrała naturalny sposób żywienia. Ten widok część internautów zachwyca, część oburza. Jeden z użytkowników serwisu społecznościowego skrytykował postawę Aimee w mocnych słowach.
Zobacz też: Objawy, które świadczą o tym, że dziecko ma pasożyty
Karmienie piersią w miejscach publicznych - opinie
Pewnego dnia pod jednym ze zdjęć dokumentujących karmienie córki Aimme przeczytała:
"Schowaj swoje cholerne cycki. Widzę je każdego dnia. Nie mam nic przeciwko karmieniu piersią, wręcz przeciwnie, sam lubię czasem possać, ale nie ma potrzeby ciągle tego pokazywać. Twoje biedne dziecko w przyszłości zobaczy siebie w mediach społecznościowych przyssane do obwisłego cycka".
Mężczyzna był wyraźnie niezadowolony z tego, co widzi na zdjęciach, które Aimee wrzuca na swój instagramowy profil. Kobieta nie spodziewała się takiej reakcji na publikowane przez siebie treści. Jednak nie zdenerwowała się ani nie zniechęciła do kontynuowania serii fotografii. Jej riposta była równie zaskakująca, jak komentarz internauty.
Zobacz też: Matka została skrytykowana za zdjęcie w bikini. Teraz jest modelką
Karmienie piersią w miejscach publicznych
Aimee odpowiedziała mężczyźnie za pomocą wymownego zdjęcia. Wysłała niezadowolonemu internaucie fotografię, na której z uśmiechem karmi córkę piersią i pokazuje środkowy wyprostowany palec, co jak powszechnie wiadomo, jest obraźliwym gestem i sposobem na ubliżenie drugiej osobie.
Pod zdjęciem napisała: "Chciałabym zauważyć, że jeśli moje posty się komuś nie podobają, to istnieje przycisk blokowania."
"Wrzucę 500 zdjęć z karmienia piersią dziennie, jeśli będę tego chciała. To mój profil, moja córka i moje wspomnienia. Nie powinnam się nawet tłumaczyć. Jestem dumna z karmienia córki. Dzielę się zdjęciami, bo tego chcę i to głównie matki są moimi obserwatorkami" - dodała.
Jak uważacie, czy riposta Aimee była na miejscu?
Zobacz też: Dziecko zakrztusiło się popularnym owocem. Było o krok od tragedii